Janusz Korwin-Mikke w rozmowie z NCzasTV wyznał, że „woli PiS od Czarzastego”. Dodał, że partia rządząca owszem obniżyła podatki, ale wprowadziła szereg nowych, do tego konsumpcyjnych.

Janusz Korwin-Mikke, zagorzały przeciwnik podatków, przyznał, że te „nie są aż takie wielkie”. Lider partii podkreślił, że woli PiS od Czarzastego, pomimo błędów popełnianych przez partię rządzącą.

— Muszę powiedzieć, że po przemówieniu przedstawicieli PiS byłem zupełnie wściekły. Ale potem wystąpił pan Włodzimierz Czarzasty. To takie piękne przemówienie, że uznałem, że lepszy jest PiS z tym wszystkim — żartował poseł Konfederacji.

Następnie w tym samym tonie naśmiewał się z podatków nałożonych przez PiS.

— Zasunął demagogię jak Robespierre. „Co chcecie budżetu zrównoważony. Nałóżcie jeszcze jeden procent, co wam szkodzi zafundować za darmo wszystkim leki za 5 zł”. To ja mówię, że czemu za 5 zł, po złotówce — zauważył Korwin-Mikke.

— W porównaniu z tym, co mówił Czarzasty, PiS jest partią umiarkowaną i nawet centroprawicowa. Mimo wszystko, co oni zrobili? Oni zmniejszyli podatki, za to zaczęli je ściągać bardzo popularnie, co jest rozsądnym działaniem. Nowe podatki konsumpcyjne to jest oczywiście inna para kaloszy. Wolę PiS od Czarzastego — ocenił.

— Jeszcze dwa dni temu mówiłem inaczej, ale co się stało z tym SLD w wyniku koalicji z panem Zandbergiem? — zapytał parlamentarzysta.

Poniżej cała rozmowa z prezesem partii, w której poruszył również inne tematy takie, jak: wojna USA-Iran oraz prawybory.

źródło: nczas.com

(Visited 1 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Hanna Lis straszy koronawirusem: “U nas będzie więcej zgonów niż we Włoszech”