Janusz Korwin-Mikke rozmawiał z „Super Expressem” i powiedział, co myśli w kwestii migrantów, którzy od kilkunastu dni koczują na polsko-białoruskiej granicy.

— Jeśli uchodźcy robiliby dobre wrażenie, to bym ich przyjął do siebie domu — powiedział lider wolnościowego skrzydła Konfederacji.

Jak wszyscy wiemy, wolnościowcy od zawsze zajmowali stanowisko, że nasz kraj nie powinien przyjmować żadnych narzuconych liczb uchodźców czy migrantów. Są również przeciwni relokacji uchodźców w obozach.

Wolnościowcom nie pasują także naciski z zewnątrz na nasz kraj. W ich ocenie UE nie ma prawa mówić Polsce, jak ma postępować w tak ważnych kwestiach.

Natomiast partia KORWiN, która wchodzi w skład Konfederacji, nie ma nic przeciwko temu, by na terytorium RP przyjeżdżały osoby, które chcą pracować.

Lider wolnościowego skrzydła Konfederacji Janusz Korwin-Mikke wyznał, że byłby w stanie przyjąć migrantów, a nawet pomógłby im „stanąć na nogi”, jeżeli miałby pewność, że mają oni intencje uczciwie pracować w Polsce.

— To, czy przyjąłbym uchodźcę, zależy od kultury, wykształcenia, aparycji, zachowania itd. Mógłbym pomóc, dopóki ktoś nie stanie na własne nogi. Ważne dla mnie byłby chęci, żeby ktoś był przedsiębiorczy i pokazał, że chce walczyć o swoją przyszłość — mówił Janusz Korwin-Mikke dla „Super Expressu”.

Przeczytaj również:  Kidawa-Błońska zaliczyła kolejną wpadkę! Nikt tego nie pobije [WIDEO]

Zobacz również: Zaskakujące słowa Donalda Tuska: „Nawet komuniści by na to nie wpadli”

Zobacz również: Kukiz i ultimatum dla Kaczyńskiego? „Będą przedterminowe wybory i tyle”

Źródło: NCzas.com

(Visited 841 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj