Komisja Europejska znów zastanawia się nad kwestią imigrantów oraz udzielania im azylu. Głównym celem jest odciążenie państw południa Europy.

Ursula von den Leyen podkreśliła, że kwestia imigrantów jest jednym z największych priorytetów Komisji Europejskiej. Polityk zaznaczyła, że Europa znajduje się w innej sytuacji niż w 2015 roku. Unia Europejska od lat stara się zreformować politykę migracyjną, jednak jest to sprawa wywołująca wiele kontrowersji.

Czytaj także: Kandydat Demokratów Joe Biden w ostrych słowach o Polsce. Odpowiedziało mu MSZ

— Teraz mamy kompletnie inną sytuację. 2,4 mln migrantów przyjeżdża legalnie i ma pozwolenia na pobyt w UE. Przyjeżdżają, aby tu pracować, brać śluby, studiować, w tej grupie są też uchodźcy. Co roku około 1 mln wyjeżdża z UE, co sprawia, że mamy 1-1,5 mln osób netto więcej osób. Potrzebujemy ich i to nie jest problem. W mojej propozycji skupiamy się na tych, którzy dostają się do UE nielegalnie — powiedziała dziennikarzom unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson.

Czytaj także: Kandydat Demokratów Joe Biden w ostrych słowach o Polsce. Odpowiedziało mu MSZ

Aby mieć akceptację Europejczyków do przyjęcia tych, którzy mają prawo tu zostać, musimy odsyłać tych, którzy nie kwalifikują się do tego. Dlatego w propozycji mocno kładziemy nacisk na powroty — podkreśliła komisarz.

Komisja Europejska chce, aby proces udzielenia azylu został skrócony do dwunastu tygodni. W tym czasie migranci uzyskiwaliby pozwolenie na pobyt, lub zostawaliby odsyłani do swoich państw. W przypadku, gdy jakieś państwo spotkałoby się ze zbyt dużą presją migracyjną, wówczas miałaby zostać zastosowana zasada mechanizmu solidarnościowego. Wówczas inne kraje członkowskie musiałyby przyjąć uchodźców czekających na decyzję odnośnie udzielenia azylu.

Źródło: Wpolityce

(Visited 1 166 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Korwin-Mikke musi zwrócić pół miliona euro? "Trzeba się liczyć, że Unia Europejska uzna, że to JA powinienem zostać zniszczony!"