Komisarz UE ds. sprawiedliwości i konsumentów Didier Reynders zabrał głos w czasie debaty na temat stanu praworządności w Polsce i na Węgrzech.

– Suma kar nałożonych na Polskę za niezastosowanie się do nakazu zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego sięga już ponad 160 mln euro – poinformował we wtorek komisarz Reynders w Parlamencie Europejskim.

Pamiętamy, że w 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie, by przeciwdziałać temu, co określił „poważną i nieodwracalną szkodą dla porządku prawnego i wartości UE”.

– Co do sytuacji w Polsce. Komisja poinformowała Radę o rozwoju wydarzeń w ostatnich miesiącach, w tym o kilku orzeczeniach polskiego Trybunału Konstytucyjnego kwestionujących podstawy porządku prawnego Unii – powiedział Didier Reynders.

Polityk ubolewał, że „nie może dziś przedstawić pozytywnych zmian w zakresie praworządności w Polsce i na Węgrzech, mając jednocześnie nadzieję, że toczące się postępowanie w sprawie art. 7 umożliwi władzom polskim i węgierskim zastanowienie się, jak odpowiedzieć na wyrażone obawy”.

Mocna odpowiedź europosła Brudzińskiego

– Zacznę od słów, które dwa tygodnie po agresji Rosji na Ukrainę wypowiedziała była ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, przyznając w tym samym wywiadzie, że sama często nie zgadzała się z polskim rządem: „Unia zajmuje się w tej chwili praworządnością w Polsce i debatuje nad sankcjami. Pora powiedzieć to głośno: jeśli chodzi o problem z praworządnością, spora część z tego, co docierało na Zachód, była efektem rosyjskiej dezinformacji. Zarówno Unia, jak i Ameryka przyjmowały ją bezkrytycznie” – zacytował europoseł.

Przeczytaj również:  Macierewicz otrzymał niewygodne pytania dot. rozbicia Tu-154 w Smoleńsku. "To jest po prostu rosyjska wersja"

Joachim Brudziński zauważył, że „ponad 1 mln Ukraińców zostało porwanych i wysłanych do Rosji, często na Syberię”.

– To wszystko dzieje się na naszych oczach. A co robicie wy, europejscy politycy? Politycy, którzy mają czelność dzisiaj pouczać polski rząd. Wasz Zielony Ład ma być zasilany ruskim gazem. Wasi przywódcy namawiają wasze firmy, by nie likwidować biznesów w Rosji, bo marzą wam się brudne, poplamione krwią ruble, które wymienicie na euro rzekomo już czyste. Tej plamy na honorze już nie zmyjecie. Historia wam tego nie zapomni. Możecie próbować ganić Polaków, ale to nasz kraj jest dzisiaj na ustach całego wolnego świata – mówił polityk PiS.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Radosław Sikorski: bezczynność Niemiec staje się żałosna

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Macron ponownie rozmawiał z Putinem. Pojawiły się pierwsze doniesienia

źródło: Twitter.com

(Visited 595 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj