Na granicy polsko-białoruskiej dochodzi do kolejnych niebezpiecznych incydentów. O szczegółach aktualnej sytuacji poinformował na Twitterze białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan.

Dzięki opublikowanym nagraniom widzimy, jak migranci nie dają za wygraną i nieustannie próbują pokonać zabezpieczenia graniczne.

Tym razem zaczęli atakować ogrodzenie i rzucać kamieniami w funkcjonariuszy. Polskie służby zmuszone były ostro odpowiedzieć, używając granatów ogłuszających i armatek wodnych.

Niezależni białoruscy dziennikarze donoszą o konsekwentnej eskalacji konfliktu na granicy polsko-białoruskiej.

— To poważna eskalacja. Migranci rzucają kamieniami i kijami w polskich pograniczników. Użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych. Na filmie słychać granaty ogłuszające — poinformowała na Twitterze Hanna Liubakova.

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik również opublikował nagranie, dzięki któremu potwierdził, że służby faktycznie zdecydowały się na użycie armatki wodnej.

Zobacz również: Polsat nie chce Kurdej-Szatan: „Po tych aferach…”

Zobacz również: Kamil Durczok nie żyje. Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci

Źródło: Twitter.com

(Visited 1 033 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Potężny atak rakietowy na Kijów. Brak prądu i wielu rannych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj