Klaudia Jachira zrobiła cyrk po zaprzysiężeniu Adama Glapińskiego w Sejmie. Parlamentarzystka na znak protestu porozrzucała z galerii sejmowej wydrukowane banknoty.

— To była moja własna inicjatywa. Słyszałam głosy posłów PiS-u, że to trzeba będzie posprzątać, ale ja się pytam, ile my lat będziemy sprzątać rozwaloną przez was gospodarkę, najwyższą w historii inflację i najwyższe zadłużenie państwa — powiedziała Klaudia Jachira.

Tymczasem reszta opozycji krzyczała „drozyzna, drożyzna” machając transparentami „Glapiński musi odejść”.

W ocenie Klaudii Jachiry, która zrobiła bałagan w Sejmie, prezes NBP Adam Glapiński przez dodrukowanie 144 mld złotych „sprawił, że pieniądz masowo traci na wartości”.

— Wszyscy to widzimy w codziennych zakupach. Będziemy z tego wychodzić latami — wyjaśniła Jachira.

— Taka osoba nie może zostać zaprzysiężona przed polskim sejmie na drugą kadencję w ciszy i spokoju. Wiemy, do czego doprowadzą jego rządy i rządy PiS-ul Przecież to jest polityczny kandydat. Nie ma na to mojej zgody. To był pokazanie, co się dzieje z polską złotówką, gdy jej się nie szanuje, gdy napędza się inflację — dodała.

— Efekt bezdennie głupiego happeningu pani Jachiry. Kto ma to sprzątać? Pracownicy Sejmu, bo jaśnie pani poseł ma taką fanaberię? Może Borys Budka wyznaczy chętnych ze swojego klubu? — zapytał na Twitterze wicerzecznik PiS.

Przeczytaj również:  Nie uwierzysz! Jesienią bochenek chleba może kosztować 30 zł

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska może być zagrożona? Padły niepokojące słowa

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szaleństwo na basenie w Berlinie. Są zatrzymani i ranni [WIDEO]

źródło: Twitter, Polsat News

(Visited 81 times, 5 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj