Media społecznościowe obiegło nagranie z jednej z demonstracji w ramach Strajku Kobiet. Do sytuacji doszło w Warszawie, gdzie niewielka grupa rowerzystów blokowała ruch drogowy. W pewnym momencie kierowca autobusu stracił cierpliwość.

Na jednej z ostatnich demonstracji Strajku Kobiet w Warszawie rowerzyści zablokowali ruch uliczny. Przeciwnicy wyroku Trybunału Konstytucyjnego w kwestii aborcji eugenicznej rozjeżdżali się po całej szerokości ulicy i jechali nią powoli, blokując m.in. jadący z tyłu autobus.

Kierowca miejskiego pojazdu najpierw bez rezultatów poganiał jednego z cyklistów światłami. Chwilę potem po prostu wjechał w rowerzystę.

Właścicielowi roweru udało się w porę zeskoczyć, lecz jego sprzęt dostał się pod podwozie pojazdu. Widząc to, kierowca nie ustępował i wciąż kładł nogę na gazie, nie zważając na rower pod podwoziem. Przewoźnik zatrzymał się dopiero na pobliskiej zatoce przystankowej.

Kierowca autobusu może teraz stracić pracę i ponieść poważne konsekwencje karne. W mediach społecznościowych nie brakuje jednak głosów internautów, którzy chwalą mężczyznę za tak radykalną próbę zdyscyplinowania uczestnika Strajku Kobiet.

I bardzo dobrze. Może ego ludzi z rowerami na strajku kobiet się trochę ostudzi.

Przeczytaj również:  Mocne wystąpienie premiera Morawieckiego w Parlamencie Europejskim: "Odrzucamy język gróźb" [WIDEO]

Pustaki rowerowe blokują drogę. Brawa dla kierowcy autobusu!

Piwko dla kierowcy. Ps Kierowcs 220 PLN mandatu. Rowerzysta 200 PLN mandatu. Narazie nikt nie zwolnił kierowcy z pracy.

Szanuję kierowcę! Oby takich więcej

Uwielbiam jak w tym kraju protestujący uprzykrzają życie nie tym co trzeba… zamiast przeszkadzać rządzącym to przeszkadzają normalnym ludziom aa chuj wam w dupę z tymi strajkami.

Z punktu widzenia pasażerów autobusu i wszystkich uczestników ruchu, którym przy każdej okazji ma się w zwyczaju uprzykrzać życie – jestem całym sercem za kierowcą. Zachęcam do blokowania limuzyn rządowych a nie autobusów, którymi ludzie jadą do pracy, zanim dowiedzą się z konferencji, że już w sumie od jutra nie muszą.

Piotr Świstak z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji poinformował, że w tej sprawie został ukarany kierowca i rowerzysta, a także potwierdził kwoty mandatów: Kierowca został ukarany na podstawie artykułu 19 Prawa o ruchu drogowym dotyczącym bezpiecznej prędkości i bezpiecznego odstępu, natomiast rowerzysta za tamowanie ruchu, o czym mowa w art. 33 Prawa o ruchu drogowym wskazał policjant. Kierowca i rowerzysta byli trzeźwi, nikomu nic się nie stało podsumował.

Przeczytaj również:  A jednak. Milicja będzie sprawdzać noszenie maseczek

Przeczytaj również: Nadciąga 4 fala koronawirusa. Czy wakacje zostaną odwołane? Minister zabrał głos

Przeczytaj również: A jednak: 4 fala koronawirusa ogłoszona. Nowa mutacja zasieje spustoszenie, jakiego jeszcze nie było

Źródło: auto-swiat.pl

(Visited 10 324 times, 1 visits today)

6 KOMENTARZE

  1. a co z reszta rowerzystow? dostali mandaty ? gdyby nie rozjechal to pewnie i ten nie dostalby …. kierowca autobusu ma tachograf, liczone godziny za keirownica, nie moze zlamac tego, bo moze nawet stracic prawo jazdy, czy wtedy rowerzysta bedzie utrzymywal jego rodzine? kierowca autobusu ma rozklad jazdy, musi oddac auto nastepnemu na zmianie a jego pasazerowie chca dojechac na czas tam gdzie jada.. czy rowerzysci zaplaca odszkodowanie za opoznienia?

  2. Nikt nie bierze pod uwagę ograniczenia pola widzenia kierowcy. Mógł oczywiście najechać jakiegoś lewaka co ma warszawskie szkolenia. To, że migał światłami będąc na drodze publicznej w trakcie wykonywania o zgrozo dla lewagówniak. w pracy to świadczy o jego zdrowym podejściu do wykonywanych obowiązków. Miłośnik rozpychania odbytni. y na rowerze wepchnął się w martwe pole i lewaccy miłośnicy prawdy zniszczyli ustawką człowiekowi kawałek życia. Cóż od nieroba po socjologii zawsze nieświeżo wonieje. Taka to porywająca serca lewica!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here