Małgorzata Kidawa-Błońska znowu stała się obiektem drwin i bezlitosnych docinek ze strony internautów. Tym razem frontmenka Koalicji Obywatelskiej została przyłapana nie nierozważnym korzystaniu z rękawiczek ochronnych.

Kidawa-Błońska spotkała się z zarzutami, jakoby nieumyślnie łamała standardy bezpieczeństwa i higieny pracy w ławach sejmowych. Jeden z użytkowników Twittera, wykorzystując nagranie z kandydatką Platformy Obywatelskiej porównał  jej dzisiejsze zachowanie w Sejmie do popularnej postaci z brytyjskich sitcomów, Jasia Fasoli.

— Akurat tutaj jest inna sprawa. Na paluchach mogła mieć wirusa. Zdejmujesz rękawiczkę i dezynfekujesz ręce. Wtedy możesz jeść. Nie zakładasz ponownie tych samych rękawiczek. Po co jej te rękawiczki? — zauważył zniesmaczony internauta.

To była guma czy szczęka? — spytał złośliwie ktoś inny.

— Zdjęła rękawiczkę, żeby „czystą ręką” odwinąć cukierek z papierka i włożyć do ust. Tyle że ręki nie odkaziła więc to wszystko psu na budę. Ale spoko- pełna konspira.

— Wirusy nie zauważyły taktycznego obejścia! Partyzanckie konspiracyjne podejście do zarazy — szydził kolejny użytkownik serwisu Twitter.

— Jaś Fasola to filmowa postać idioty. MKB istnieje w realnym życiu. Chce być Prezydentem Polski. Przygnębiające — ocenił krytycznie inny.

— Więc po co te rękawiczki? — dopytywali następni.

— Coś tam wydarła z tego worka. Pewnie leżało na dnie od zeszłego roku — stwierdził z przekąsem ktoś jeszcze.

Przeczytaj również: Orban w liście do Niemców: „Proszę przekonać Tuska, by przestał siać podziały w naszej politycznej rodzinie”

źródło: Twitter

(Visited 58 times, 4 visits today)
Przeczytaj również:  Mazurek zbeształ Grzegorza Schetynę i opozycję: "Nóż mi się w kieszeni otwiera!"