Kidawa-Błońska odwiedziła Katowice. Kandydatka KO na prezydenta postanowiła zwrócić się do Polaków na tle Spodka i Alei Korfantego. Samotna i w strugach deszczu chciała zacytować ważne słowa.

Kidawa-Błońska nie przypuszczała, że jednoczesne trzymanie parasola i kartki, a szczególnie w taką pogodę, będzie tak trudne.

— Ale także tutaj chciałam zacytować słowa… dyktatora III powstania… wiele i głębokie słowa Pana Korfantego… który powiedział bardzo mocno… — mówiła niepewnie wicemarszałek Sejmu.

Gdy w końcu rozwinęła kartkę, dokończyła swoją wypowiedź.

— Nie okazała się Polska taką, o jakiej marzyliśmy, ale nie ustawajmy w pracy i poświęceniu, aby uczynić z niej Polskę godną naszych marzeń.

Na koniec dodała od siebie, że ważnym jest, by pamiętać o przodkach.

— Pracujmy po to, żeby Polska była Polską naszych marzeń — zakończyła.

źródło: tysol.pl

(Visited 22 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Borys Budka ostro: "Nie mam szacunku do prezydenta Dudy"