Były prezydent Lech Wałęsa rozmawiał z „Super Expressem”. Wydawałoby się, że polityk stoi po stronie opozycji i samego Donalda Tuska. Po jego ostatnich słowach można jednak odnieść nieco inne wrażenie.

Lech Wałęsa podkreślił, że wierzy w zwycięstwo opozycji w najbliższych wyborach. Wspominał także o włączenie się w pracę na rzecz jedności opozycji.

Były prezydent w rozmowie z „SE” dokuczył byłemu szefowi RE, mówiąc, że ten „nigdy nie pracował”.

– Donald Tusk jest najlepszym teoretykiem, z praktyką to mam wątpliwości, bo on nigdy nie pracował, on pisał tylko, to ja jestem bardziej praktyczny. Chociaż ja nie mam nic przeciwko teorii, tylko ja teorię włączam do praktycznej realizacji, a teoretycy odwrotnie: swoje absurdalne pomysły chcą w praktyce realizować – ocenił były prezydent.

Ponadto zapewnił, jest „to najlepszy polityk na te czasy”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Bardzo źli i dosyć wpływowi ludzie myślą, że mogą mnie szantażować”. Mentzen nie przebierał w słowach

źródło: se.pl

(Visited 176 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Suwałki. Zuchwała kradzież w kościele. Rozpoznajesz tę kobietę? [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj