Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podczas rozmowy z radiem TOK FM wyznał, że gdyby to on był kandydatem na prezydenta z ramienia KO, jego strategia byłaby zupełnie odmienna. Polityk podkreślił, że prowadziłby inną kampanię wyborczą niż Kidawa-Błońska.

Dodał, że podczas ostatniego spotkania z wicemarszałek Sejmu starał się jej dopomóc i udzielał mądrych rad.

— Przede wszystkim szukałbym porozumienia z pozostałymi kandydatami opozycji. Dociskałbym też kierownictwo partii, która mnie wystawiła, by z innymi formacjami politycznymi doszła do konsensusu i sformułowała wspólne stanowisko w sprawie wyborów — powiedział Jacek Jaśkowiak.

Prezydent Poznania nie ukrywał, że jest rozczarowany obecnym stanem rzeczy i postępowaniem kandydatki KO na prezydenta.

— Jestem rozczarowany, że do tej pory takiego komunikatu nie usłyszałem — mówił Jaśkowiak.

Stwierdził, że próbował wesprzeć Kidawę-Błońską, która bardzo źle wypada w najnowszych sondażach. Na tyle źle, że najczęściej znajduje się na szarym końcu kolejki po fotel prezydencki.

— Podczas wizyty w Poznaniu w sobotę i naszego spotkania w cztery oczy sygnalizowałem, co ja ewentualnie bym zrobił. Starałem się jej pomóc — mówił gość radia TOK FM.

źródło: wpolityce.pl

(Visited 38 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Bunt wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Chodzi o niemiłą niespodziankę na jednym z partyjnych spotkań

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here