Lech Wałęsa rozmawiał z prowadzącą nowy program TVN Dorotą Wellman. Były prezydent wyznał, że żałuje, że w okresie aktywności politycznej nie był na 100 proc. ze swoją rodziną. Nie hamował się nawet z mocnymi epitetami pod swoim adresem.

Dziennikarka zapytała, czy Wałęsa z perspektywy czasu uważa, że warto było angażować się tak mocno w świat polityki. W tym miejscu Wałęsa zaskoczył, ponieważ podsumował, że nie było warto.

– Byłem całkowicie oddany sprawom i nie warto było, bo straciłem normalne życie, straciłem rodzinę. Nie było mnie, kiedy dorastały, nie było mnie, kiedy były problemy, bo ja się zająłem szczęściem świata – wyjaśnił Lech Wałęsa. Dodał, że jak podejrzewa, jego dzieci mają wobec niego pretensje, chociaż nigdy mu tego nie powiedziały.

– Ja jestem inaczej ułożony, chyba nienormalny. Ja zawsze byłem samotny, sam rozwiązywałem problemy, sam grałem w szachy i warcaby, sam ze sobą i z komputerem. Przez całe życie musiałem być taki i przez to, możliwe, zdziczałem – przyznał Wałęsa.

W kolejnej części programu otrzymał pytanie, czy żałuje, że jego życie potoczyło się w takim właśnie kierunku.

– Nie żałuję, życie przeszło, patrzę do przodu. Nie mam tych odruchów, o których pani mówi. Jestem brutal, cham i traktor – mówił Wałęsa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niedzielski o groźbach: To jest planowanie regularne zamachu

źródło: o2.pl

(Visited 84 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj