Krystyna Janda ogłosiła niedawno, że wraca do Polski, by na nowo „odzyskać sens” po pięciodniowej ucieczce z kraju. Internauci nie szczędzili aktorce mocnych słów krytyki, przypominając jej, jeszcze niedawno boleśnie doświadczała skutków inflacji.

– Z całym szacunkiem, ale ta pani kilka tygodni temu z powodu inflacji mroziła chleb na zapas. Odzyskać sens w Polsce to oksymoron w dzisiejszych czasach – czytamy komentarze internautów.

Aktorka poinformowała w mediach społecznościowych, że musiała wyjechać na krótko z kraju. Z publikowanych wiadomości, łatwo wywnioskować, że znalazła się w Hiszpanii.

– Uciekam na pięć dni dla zdrowia psychicznego – napisała na Instagramie.

Fakt ten zbulwersował internautów, którzy wypomnieli Jandzie niedawną wypowiedź dla Newsweeka, kiedy rozmawiała z Tomaszem Lisem. To właśnie wtedy mówiła o szalejącej inflacji i wyznała, że musi bardzo oszczędzać.

– Mało jem ostatnio. Ktoś mi wytłumaczył, że głodówka jest bardzo zdrowa, i miał rację. Nawet na poprawę nastroju. Jak kupię bochenek chleba, to go dzielę i zamrażam. Na tydzień wystarcza. Ale ceny rosną – mówiła Krystyna Janda.

– Z całym szacunkiem, ale ta pani kilka tygodni temu z powodu inflacji mroziła chleb na zapas – napisał jeden z internautów na Twitterze.

Przeczytaj również:  Tomczyk chce powtórzyć "manewr Kaczyńskiego". Czy opozycja będzie naśladować Prezesa?

Nie zabrakło również pozytywnych komentarzy i głosów wsparcia dla aktorki.

– Krysiu, obawiam się, że tu niestety go nie odzyskasz… tu się go dojmująco traci – napisała dziennikarka Agata Młynarska.

– Rozumiem, wspieram, też tak mam. I żyję od ucieczki do ucieczki – czytamy w innym komentarzu.

Zobacz również: Natalia Kukulska odsunęła się od kościoła: „Nie dałam rady po prostu”

Zobacz również: Rafał Trzaskowski dostanie znaczną podwyżkę. Ile będzie zarabiał prezydent Warszawy?

źródło: propolski.pl, Instagram.com, Twitter.com

(Visited 962 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj