Wskaźnik inflacji w sierpniu sięgnął poziomu aż 16,1 proc. – potwierdza Główny Urząd Statystyczny. Wśród towarów, które podrożały najmocniej dominują dobra podstawowe jak opał, cukier, tłuszcze roślinne, mąka i energia.

W sierpniu ceny towarów i usług wzrosły średnio o 16,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Dla porównania w lipcu 2022 ceny wzrosły o 15,6 proc. Widzimy, jak inflacja nabiera rozpędu.

GUS potwierdził wstępne dane. Inflacja w sierpniu wyniosła 16,1 proc. r/r. Słynny cukier w ubiegłym miesiącu podrożał o 41,3 proc. m/m” – ostrzegają ekonomiści mBanku.

Pomimo uspokajających apeli rządu PiS z Morawieckim na czele, „słynny cukier” podrożał o 41,3 proc w ciągu tylko jednego miesiąca. W związku z szybkim wyczerpywaniem się zapasów towaru, część sklepów decydowała się nawet na ustanowienie limitów zakupu.

Inflacja nie wyhamowuje

prezes [Narodowego Banku Polskie – red.] przyznał, że inflacja jest uporczywa, naszym zdaniem NBP przegrywa walkę z inflacją na gruncie oczekiwań inflacyjnych i efektów drugiej rundy, scenariusz soft landing może być niewystarczający dla zapobieżenia długoterminowej inflacji” – zauważają analitycy Banku ING.

Przeczytaj również:  Absurd w Warszawie. Pracownicy "kosili śnieg"

Według opublikowanej przez prognostów ING infografiki, inflacja w październiku 2022 może zbliżyć się do poziomu nawet 20 proc.

Ekonomista Rafał Mundry opublikował wykaz produktów i usług, które podrożały najbardziej. Na liście króluje opał (wzrost cen o 157%). Na uwagę zasługuje również cukier, którego ceny w ciągu roku się podwoiły.

Rząd nie podejmuje walki z inflacją?

Jak tłumaczą ekonomiści cytowani przez portal businessinsider.com, sposobem na zduszenie galopującej inflacji jest nie tylko podnoszenie stóp procentowych przez NBP, ale przede wszystkim wycofanie części gotówki z rynku przez wstrzymanie dosypywania pieniędzy przeznaczonych na gotówkę. Mowa tutaj przede wszystkim o zasiłku dla emerytów nazywanym „czternastą emeryturą” i znaczącym podniesieniu płacy minimalnej. Analitycy podkreślają, że w powyższe rozwiązania podniosą poziom inflacji, windując ceny i w ten sposób pozbawiając Polaków części pieniędzy.

Przeczytaj również:  Tusk potępia zanieczyszczanie rzek. Oto jak zareagował Trzaskowski [WIDEO]

CZYTAJ TEŻ: Artur Dziambor: „Cała polityka PiS jest obrzydliwa. Robią rzeczy przeciwko temu społeczeństwu” [+WIDEO]

Wynikający z ustawy wzrost pensji minimalnej w 2022 r. o co najmniej 13,6 proc. nie przystaje do priorytetu walki z inflacją przy chęci powstrzymania załamania gospodarczego. Mechanizmy indeksacyjne warto w miarę możliwości ograniczyć – wyjaśnia Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Źródło: GUS / businessinsider.com

(Visited 266 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj