Hanna Gronkiewicz-Waltz pomimo przebytych problemów zdrowotnych nie przestaje udzielać się politycznie. Ostatnie wydarzenia wzbudziły w niej wiele emocji… do tego stopnia, że była prezydent Warszawy nie mogła dłużej milczeć. Polityk w ostrych słowach skrytykowała Andrzeja Dudę, który wypowiadał się odnośnie sądownictwa.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wstawiła się za surowo ocenioną przez prezydenta prezes Małgorzatą Gersdorf.

Po wielu godzinach obrad sejmowej komisji sprawiedliwości oraz burzliwej debacie na sali plenarnej i ulicznych protestach, Sejm w końcu przyjął ustawę autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Teraz przepisy, które mają dyscyplinować sędziów, trafią do Senatu. Prezes Sądu Najwyższego nie mogła się tym pogodzić i skomentowała zmiany, które jej zdaniem nie są właściwe i pożądane.

Prezydent Andrzej Duda był gościem TVP Info i wypowiedział się w mocnym tonie o prezes Gersdorf, która nie wspiera Polski tak, jak powinna.

— Pani prezes Gersdorf opowiada — w szczególności za granicą — o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I prezesem SN, może o polskim państwie poza granicami kraju opowiadać takie rzeczy. Nawet jeżeli to się dzieje tylko w środowisku sędziowskim — po prostu wstyd. Wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego I prezesa Sądu Najwyższego wybrany — mówił prezydent Duda.

Właśnie ta wypowiedź głowy państwa została skrytykowana przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.

— Trzeba mieć duży tupet i hucpę by tak potraktować Profesor Gersdorf szanowana przez środowisko prawnicze i akademickie ,b.prodziekan,prorektor ,członka rady dyscypliny prawa UW .Mam nadzieje ,ze Głowa Państwa się opamięta i przeprosi.

źródło: twitter.com, dorzeczy.pl

(Visited 36 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Trzaskowski wściekły na PiS „To się w pale nie mieści"