Strona główna Europa Gwiazda ruchu #MeToo skazana. Jej oskarżenia o gwałt były wyłącznie pomówieniami

Gwiazda ruchu #MeToo skazana. Jej oskarżenia o gwałt były wyłącznie pomówieniami

6 min czytania
0
0
1,312
#MeToo

Ruch #MeToo przeżywa kolejny kryzys. Inicjatywa mająca na celu podjęcie walki z przemocą seksualną po raz kolejny zaskoczyła internautów kompromitacją. Szwedzka feministka Cissi Wallin przez swoje pomówienia wymierzone w dziennikarza Fredrika Virtanena została skazana na 90 tysięcy koron zadośćuczynienia.

Cissi Wallin to szwedzka aktywistka działająca na rzecz feminizmu oraz ruchu #MeToo. Według jej relacji w 2017 miała zostać rzekomo zgwałcona przez dziennikarza „Aftonbladet” Fredrika Virtanena. Sprawa wywołała skandal i powszechne oburzenie w mediach, gdyż tak głośnego przypadku molestowania seksualnego z udziałem osób publicznych wcześniej tam nie było. Virtanen w wyniku zarzutów stracił pracę i stał się persona non grata w szwedzkim mainstreamie. Z czasem w toku śledztwa dowiedziono jednak, że Cissi Wallin kłamała.

Przeczytaj również: Greta Thunberg powitana w Hiszpanii w asyście policji i tłumu reporterów. „Totalny odlot”

Feministka została skazana przez sąd w Sztokholmie za pomówienia oraz fałszywe oskarżenia. Kobiecie nakazano wypłacić Virtanenowi 5 tysięcy koron kary oraz odszkodowanie w wysokości 90 tysięcy koron, przekładające się na 8,5 tysiąca euro.

Co istotne, feministyczna aktywistka już w 2006 twierdziła, że padła ofiarą gwałciciela pracującego w branży informacyjnej. Dopiero w 2011 zgłosiła sprawę organom ścigania, lecz te niespełna rok później umorzyły postępowanie. Sam Fredrik Virtanen odniósł się do ogłoszone wyroku następującymi słowami:

— To jasno pokazuje, że ​​nie możemy pisać tego, co nam się podoba w Internecie. Cieszę się z werdyktu. Możliwe, że życie – po dwóch najgorszych latach dla mnie i mojej rodziny – może zacząć toczyć się dalej — napisał poszkodowany dziennikarz na swoim blogu.

Niektórzy zwracają uwagę na fakt, że wymierzona feministce kara nie jest adekwatna do popełnionego przez nią czynu. Cissi Wallin przez długi czas poświadczała nieprawdę mediom oraz szwedzkiej policji. Z premedytacją zrujnowała reputację cenionego dziennikarza, za co zdaniem internautów walczących o prawa mężczyzn powinna spotkać ją znacznie surowsza kara niż ta przewidywana przez sąd w Sztokholmie.

Przeczytaj również:  Internet obiegło nagranie, na którym feministka z Czarnego Protestu proponuje zjadanie kart wyborczych

Przeczytaj również: Monika Rosa z Nowoczesnej nie wiedziała, co wydarzyło się na szczycie NATO, ale i tak się wypowiedziała

źródło: Do Rzeczy

Reakcja
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez Malicki Jan
Załaduj więcej w  Europa

Sprawdź również

Niemcy zaczęli ostro popijać w czasie epidemii. Zaskakujący sondaż

Podczas epidemii koronawirusa zmieniło się wiele okoliczności i warunków życia. Sondaż prz…