Były szef PO Grzegorz Schetyna był gościem na antenie Radia ZET i przedstawił ewentualny scenariusz rozwoju kilka lat temu. W jego ocenie, gdyby na czele PO stał wówczas ówczesny wiceszef, to wynik byłby zupełnie inny.

Grzegorz Schetyna rozważa temat minionych wyborów parlamentarnych dla Platformy Obywatelskiej. Były szef ugrupowania ocenił, że rezultat głosowania byłby inny, gdyby na czele partii stał Tomasz Siemoniak.

– Wierzę, że gdyby na czele PO stanął Tomasz Siemoniak, to wygralibyśmy wybory parlamentarne – mówił na antenie Radia ZET Grzegorz Schetyna.

Na pytanie o ocenę działalności Borysa Budki, nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

– Nie położył sprawy, tylko PO jest partią demokratyczną, wybiera przewodniczącego, a on ma za zadanie wygrać wybory parlamentarne – zauważył polityk.

Zdaniem Schetyny, dla wygrania wyborów niezbędne jest „utrzymanie tempa budowania relacji między partiami i filozofia paktu senackiego”.

Grzegorz Schetyna nie potrafił również opowiedzieć się za którymś z aktualnych liderów formacji.

– Czy bliżej panu do „Teamu Trzaskowski” czy „Teamu Tusk”? – pytała prowadząca.

Przeczytaj również:  Piotr Kraśko w "Dzień dobry TVN". Mówił o wyroku i depresji

– Bliżej mi do Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej. Bo to jest takie pytanie: czy kochać mamusię, czy tatusia? Ja kocham wygrywać. Tworzyłem Platformę i wiem, jaka ona jest ważna. Wiem, jakie doświadczenie ma Donald Tusk i ile osiągnął i jakie perspektywy są przed Rafałem Trzaskowskim – podsumował.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mariusz Pudzianowski o wojnie: Pójdę na pierwszą linię i będę bronił kraju! [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konrad Berkowicz nowym wiceprzewodniczącym koła Konfederacja: „Dziękuję za zaufanie!”

źródło: Twitter

(Visited 238 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj