Pijany dziennikarz próbował prowadzić samochód. Awanturował się i zaatakował też policjanta. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany.

— Dziś w nocy kompletnie napruty dziennikarz @oko_press niejaki @Gruca_Radoslaw zataczając się na oczach funkcjonariuszy, wsiadł do samochodu i uruchomił silnik. Interweniujących policjantów obrzucił wyzwiskami i zaczął się z nimi szarpać. Musieli użyć środków przymusu — poinformował na Twitterze dziennikarz „Do Rzeczy” oraz korespondent TVP w Niemczech Cezary Gmyz.

Zobacz również: Tokio 2020. Polska na starcie przegrywa z Iranem. Kiepski początek naszej reprezentacji

— Tyle pisał o Funduszu Sprawiedliwości, teraz będzie musiał na niego wpłacić. Niesamowity plot twist  komentuje ironicznie szczeciński radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. Na razie ani portal „OKO.press”, ani sam dziennikarz nie odnieśli się do sprawy.

Funkcjonariusze warszawskiej policji musieli podjąć interwencję wobec mężczyzny na warszawskim Żoliborzu. Z ustaleń wynika, że miał poruszać się chwiejnym krokiem, a w odpowiedzi na pytania policjantów słychać było tylko pijacki bełkotliwy. Zapewnił, że wraca do mieszkania i nie potrzebuje pomocy. Po odejściu policjantów mężczyzna miał zrobić jeszcze kilka kroków i usiąść na ich oczach za kierownicą zaparkowanego samochodu. Funkcjonariuszom udało się jednak powstrzymać go przed ruszeniem z miejsca.

Przeczytaj również:  Zapłaciła ok. 6 tysięcy za węgiel. Oto co otrzymała [+WIDEO]

To jednak nie koniec atrakcji, jakie zapewnił współpracownik „OKO.press” policjantom.

Zobacz również: Śmiszek o współpracy Tuska z Konfederacją: „Przerażają mnie słowa…”

Pijany dziennikarz nie chciał się poddać, awanturował się i wyzywał funkcjonariuszy, a jednego z nich złapał za mundur i próbował uderzyć. Mundurowi musieli użyć gazu obezwładniającego i założyć mu kajdanki. Portal wPolityce.pl informuje, że został przewieziony na komendę, gdzie odmówił współpracy.

Źródła: DoRzeczy.pl, wPolityce.pl

(Visited 277 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj