Prezydent Andrzej Duda spotkał się z polskimi żołnierzami stacjonującymi na Łotwie. Polacy pełnią w tym kraju służbę w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO. W czasie wystąpienia prezydenta padły mocne słowa.

Andrzej Duda jasno dał do zrozumienia, że polskie wojsko będzie broniło nie tylko granic Rzeczpospolitej, ale również skutecznie zaangażuje się w zapewnianie bezpieczeństwa w całym regionie.

– Nasi żołnierze pełnią służbę także i w innych krajach, także stojąc na straży innych państw i narodów. Po to właśnie, żeby nigdy na tych terenach nie zdarzyło się coś takiego, co dzieje się tam na Ukrainie. Po to, żeby nikt nas nie napadł, dlatego że z uwagi na naszą siłę, na nasze przygotowanie, z uwagi na naszą wspólną sojuszniczą gotowość i twardość po prostu się to nie opłaca – powiedział prezydent Duda.

– Nie opłaca się, ponieważ każdy, kto zostanie na naszej ziemi dostrzeżony jako napastnik, jako ten, kto na nią wkroczył, jako ten który ją atakuje, który chce ją zająć, zostanie natychmiast wyparty albo zniszczony. Dlatego się to właśnie nie opłaca, tak ma być. To po to jest ta państwa obecność i innych żołnierzy z tylu sojuszniczych nacji tutaj na Łotwie, ale przecież także na Litwie, w Estonii, w Polsce, w Rumunii – dodał prezydent.

Przeczytaj również:  Robert Lewandowski: Wewnętrznie czułem, że awansujemy [WIDEO]

Polski prezydent zaznaczył, że polskie władze kładą nacisk na równość wszystkich członków NATO.

– Bo zawsze podkreślaliśmy my jako Polska i jako Polacy, że absolutnie hołdujemy w NATO zasadzie 360 stopni. Bezpieczeństwo każdego państwa NATO-wskiego jest jednakowo ważne i jednakowo niepodzielne. Nie ma państw bardziej i mniej bezpiecznych, nie ma państw bardziej i mniej godnych obrony i ochrony. Wszystkie są godne obrony i ochrony jednakowo – mówił prezydent.

Andrzej Duda dodał, że polskie władze dołożą wszelkich starań, by wzmocnić obecność polskich sił zbrojnych na Łotwie.

– Wzmacniamy ten nasz kontyngent stacjonujący na Łotwie, niedługo będzie liczył w pełni 260 osób, żołnierzy i pracowników cywilnych wojska. Jeżeli będzie trzeba, będziemy go wzmacniali nadal, jeżeli będzie trzeba, będziemy wysyłali kolejne nasze kontyngenty do państw sojuszniczych po to, by wzmacniać bezpieczeństwo, ale przede wszystkim po to, żeby wzmacniać poczucie bezpieczeństwa – stwierdził prezydent.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje Krzysztof Żurek. Znany lektor zmarł w czasie pracy

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sikorski ukąsił Ziobrę: Pan minister raczy zmyślać lub być ignorantem

Przeczytaj również:  Tyszka: Kaczyński bardziej nienawidzi Niemców, niż kocha Polskę

źródło: 300polityka.pl

(Visited 158 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj