Dr Zbigniew Martyka zwrócił uwagę na to, że w Polsce w przypadku powikłań po aplikacji szczepionki na COVID-19 pacjent zostaje ze swoim problemem sam. Medyk wyjaśnił, że od samego wirusa o wiele gorsza jest panika, a śmiertelność jest tak niewielka, że sama szczepionka zapewne nie ma większego sensu.

Ordynator oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej opublikował wpis, w którym podkreślił, że obecnie mamy zbyt małą ilość danych, aby szczepionkę Pfizera uznać za bezpieczną.

— Szczepionka jest nowatorska (po raz pierwszy w historii ma to być szczepionka wpływająca na geny). Nie było możliwości wieloletniej obserwacji i dłuższych badań, jak to jest wymagane przy wprowadzaniu na rynek nowej szczepionki. Nie mogę więc mieć informacji na temat jej bezpieczeństwa i ewentualnych odległych skutków ubocznych – z prostego powodu – nie ma ich nikt na świecie. Mogę się opierać na materiałach udokumentowanych, dotyczących tego tematu i takie też informacje mogę obiektywnie przekazywać — napisał lekarz w mediach społecznościowych.

Po chwili podważył wiarygodność firmy Pfizer, pisząc: — Federalni prokuratorzy USA określili tę firmę mianem notorycznego oszusta i przestępcy. Firma została wielokrotnie ukarana (wypłaciła miliardy dolarów kar) za wprowadzanie w błąd w kwestii zastosowania wielu leków (np. Zoloft, Lipitor, Lyrica). Zarzut dotyczył także nielegalnego testowania antybiotyków na dzieciach w Nigerii. Firma była zainteresowana zwiększeniem wyników sprzedaży, nie licząc się ze zdrowiem i bezpieczeństwem pacjentów — zaznaczył dr Martyka.

Przeczytaj również:  Artur Dziambor o wybryku Franciszka Sterczewskiego: A tak serio, najbardziej smutne...

Zobacz również: Hołownia znalazł sposób na przejęcie władzy: „Wywrócić tamtą większość”

Lekarz dodał, że w zdecydowanej większości krajów Europy istnieją instytucje, które chętnie finansują leczenie osób, które zmagają się z powikłaniami poszczepiennymi. W dalszej części swojego wpisu dołączył fragment listu otwartego polskich lekarzy i naukowców do Prezydenta i Rządu, przestrzegający przed konsekwencjami przyjęcia szczepionek na COVID-19.

— Szczepionki nie zostały właściwie zbadane i ich zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów — czytamy w piśmie lekarza.

— Wprowadzane obecnie pośpiesznie szczepionki mają charakter eksperymentu na wielką skalę. Ponieważ mogą obniżyć naszą odporność na inne choroby, na skutek masowych szczepień może więc umrzeć więcej ludzi niż obecnie na COVID-19. Ponadto zmiany genetyczne wywołane przez szczepionki mogą wpłynąć na przyszłe pokolenia — cytował dr Martyka.

źródło: wsensie.pl

(Visited 1 068 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj