Aktor Mateusz Damięcki skomentował medialne doniesienia dotyczące jego oraz Barbary Kurdej-Szatan. Ostatnio sugerowano bowiem, że aktor podobnie, jak gwiazda sieci Play ma stracić posadę w serialu „W rytmie serca”.

W ostatnich dniach wyjątkowo dużo mówiło się o Kurdej-Szatan. Wszystko za sprawą jej posta pełnego wulgaryzmów, który opublikowała w mediach społecznościowych. Wyzwała w nim strażników granicznych, nazywając ich „mordercami” i „maszynami bez serca”.

Aktorka kilka razy przepraszała za swój występek, na niewiele jednak się to zdało. Nawet usunięcie wulgarnego wpisu nie poprawiło jej sytuacji.

— Szanowni Państwo, odnosząc się do nagłośnionej sprawy mojej emocjonalnej reakcji i ogromnego oburzenia w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że moje słowa dotyczyły konkretnej sytuacji przedstawionej na nagraniu. W swojej wypowiedzi, za której wulgarne słownictwo przeprosiłam, odniosłam się krytycznie wyłącznie do tego, co zobaczyłam wówczas na filmiku opublikowanym w sieci — napisała celebrytka.

— Chciałabym podkreślić z całą mocą, że szanuję ciężką pracę wszystkich służb mundurowych i doceniam ich wysiłki, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Przepraszam przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły urazić moje słowa wypowiedziane zbyt szybko i w emocjach — wyjaśniła Barbara Kurdej-Szatan.

Przeczytaj również:  Prof. Gwiazdowski o tarczy antyinflacyjnej: „Rząd umieścił w mieszkaniu kozę, a teraz kozę wyprowadzi”

Aktor Mateusz Damięcki nie mógł milczeć w obliczu medialnych doniesień dotyczących jego osoby.
Nie chcąc zbierać negatywnego żniwa podobnie, jak Kurdej-Szatan, przekazał, że pomysły te są wyssane z palca.

— Domysły i spekulacje Pudelka są absurdalne. Powoływanie się na moje rzekome wypowiedzi na kolacji z przyjaciółmi, gdyby nie było tak obrzydliwym kłamstwem, byłoby może i zabawne, bo z dwójką małych dzieci i wyjątkowo intensywnym okresem zawodowym – związanym choćby z premierą filmu „Furioza” – w ostatnich miesiącach nie miałem zwyczajnie na to czasu — powiedział aktor.

— Portal, którego nazwy nie chcę już powtarzać, opiera swoje teksty na informacjach wyssanych z palca, które są obliczone wyłącznie na klikalność. Wypowiedź Basi, faktycznie zbyt emocjonalna w formie, pokazuje tylko, jak wielki sprzeciw budzi rzeczywistość, w której w Polsce przyszło nam żyć. Basia jest przyjaciółką naszej rodziny i wspaniałą osobą, przy której zawsze będziemy, zwłaszcza w trudnych chwilach — stwierdził Damięcki.

Zobacz również: Donald Tusk przekroczył prędkość i stracił prawo jazdy. Sensacyjne doniesienia

Zobacz również: „Rajd” Donalda Tuska hitem sieci. Radosław Sikorski: Do przyspieszenia zmusił go kierowca Seicento

Przeczytaj również:  Krzysztof Bosak w ostrych słowach o Trzaskowskim: „Narusza zasadę lojalności wobec Ojczyzny”

Źródło: kurierprasowy.pl, Onet.pl

(Visited 1 472 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here