Donald Tusk był gościem w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24. Skomentował obecny konflikt mający miejsce w Zjednoczonej Prawicy.

— Cały świat, cała Europa, wszystko jest na ruchomych piaskach. Trzeba skupić się na tym, co będzie miało znaczenie dla Polski — zaczął były premier Donald Tusk.

Ponadto zaznaczył, że jest jedną z ostatnich osób, która chciałaby dawać partii rządzącej jakiekolwiek rady.

— Nie mam dobrych myśli na temat tej ekipy, ale jak każdy normalny Polak chciałbym, żeby sytuacja była stabilna. Moja rada, nie wiem, czy będzie przydatna, ale brzmi: uspokójcie się — skwitował Tusk.

— Jest mi dość obojętne, który z polityków weźmie górę. Zbigniew Ziobro znany jest z bezwzględnego cynizmu, ale Jarosławowi Kaczyńskiemu też niewiele brakuje do tytułu pierwszego cynika w polskiej polityce — dodał były szef RE.

Zobacz również: „Margot” nie może pobrać 300 tys. ze zrzutki: „Rozgotowuję makaron”

Po chwili określił działania Jarosława Kaczyńskiego jako „grę pozorów” oraz „szantaż bez pokrycia”.

— Mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński dobrze pamięta przegraną i utratę władzy w 2007 r., ale czasami zdarza mu się wyjść poza racjonalność. Wtedy przeżywa bardzo poważne kłopoty. Nie odważy się rozpisać wcześniejszych wyborów — powiedział polityk.

Tusk opisał nastawienie KO, wobec kryzysu w Zjednoczonej Prawicy mówiąc, że „przestrzegałby przed budową rządu wszystkich w parlamencie przeciwko PiS”.

Były szef RE wezwał opozycję do tak zwanego „treningu mentalnego”.

— Trzeba bić się o zwycięstwo, a nie o miejsce punktowane. Uwierzcie w to, że można zwyciężyć i dążyć do zwycięstwa, a nie do trwania. Gdy twój przeciwnik zaczyna popełniać błędy, to mu nie przeszkadzaj, nie wtrącaj się — zwrócił się do przedstawicieli opozycji.

źródło: Onet.pl

(Visited 759 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Ten sondaż mówi wszystko o obecnej opozycji. Polacy wskazali, kto jest najlepszym pozarządowym liderem