„Bardzo bym chciał, by Jarosław Kaczyński oprócz spotkania ze swoimi zwolennikami, pojechał do dowolnej firmy zależnej od cen energii i porozmawiał z tymi ludźmi” – grzmiał Donald Tusk, który odwiedził w Konstantynowie Łódzkim zakład włókienniczy Biliński.

Były premier podkreślił, że dostaje mnóstwo skarg od przedsiębiorców z wielu branż, którzy obawiają się, że pójdą na bruk, a wraz z nimi kilkaset, a nawet kilka tysięcy ludzi.

Lider PO Donald Tusk odniósł się do kwestii podróży Jarosława Kaczyńskiego po kraju. Prezes PiS odwiedził w sobotę Nowy Targ i Nowy Sącz.

Mocne słowa Donalda Tuska

„Bardzo bym chciał, żeby oprócz spotkania ze swoimi zwolennikami w zamkniętych salach, (Jarosław Kaczyński) pojechał – mogę dać parę adresów, może być Końskie, gdzie padnie fabryka ceramiczna, może być Ostrowiec z hutą Celsa, to może być Sandomierz, to może inna dowolnie wybrana mała, średnia czy duża firma, która jest zależna od cen energii. I żeby pogadał z tymi ludźmi” – mówił Donald Tusk.

Ponadto dodał, że prezes PiS odwiedzi zakład Biliński.

„Tutaj nie powinien stać lider opozycji, ale najwyższy państwowy urzędnik, premier, albo lider partii rządzącej, bo ja mogę dzisiaj apelować, a oni mogą dzisiaj podjąć decyzję. Więc, chłopie, jak już tak jeździsz, to powiedz, co zrobisz, aby uratować przed upadkiem setki polskich firm” – dodawał były szef RE.

Przeczytaj również:  Wiadomo, kiedy poznamy nowego trenera polskiej reprezentacji. Jest komunikat PZPN

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czeka nas wojna w Polsce? Krzysztof Jackowski mówi o mobilizacji ludzi

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „To mnie zaskoczyło. To jakiś straszliwy kompleks niższości”. Morawiecki nie przebierał w słowach

źródło: tysol.pl, PAP, dziennik.pl

(Visited 155 times, 3 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj