Wojciech Cejrowski, który słynie z dosadnych i ciętych komentarzy, odniósł się do ostatnich poczynań rządu PiS. Szczególnie mocno wypowiedział się na temat ostatniej decyzji ministra zdrowia.

Podróżnik Wojciech Cejrowski podkreślił, że ciężko doszukiwać się w pomysłach rządu jakiejkolwiek logiki.

— Nic nie jest logiczne w tych ruchach, to są jakieś takie ruchy treserskie, które mają doprowadzić do sytuacji, w której naród będzie wykonywał cokolwiek, władza powie — powiedział Wojciech Cejrowski.

— To już za komuny tak było, że różne zarządzenia nie miały dla nas sensu, nie miały życiowego sensu, ale ponieważ był ogólny terror władzy, to naród nauczył się je wykonywać lub — jak nikt nie patrzy — wykonywać te absurdalne pomysły. Nikt nie rozważał za komuny koncepcji Gierka, Gomułki czy Jaruzelskiego, za pomocą narzędzi logicznych. Władza wydawała sobie polecenia jakieś, one nie miały być logiczne — podkreślił w programie, mówiąc, że stracił zaufanie do rządzących.

Cejrowskiemu nie spodobała się nagła zmiana wprowadzona od 27 lutego. Polacy nie będą już mogli zasłaniać ust i nosa za pomocą chust, kominów, przyłbic czy szalików. Za to obowiązkowe staną się maseczki.

— Polski rząd, który planuje wprowadzenie maseczek chirurgicznych jako obowiązku i stwierdza, że przyłbice i chusty nie są żadną zaporą dla wirusa i nie należy ich nosić, to ja mam od razu pytanie: dlaczego nam kazali przymusowo te rzeczy nosić wcześniej? Jeżeli się pomylili, to jak ja mam im ufać, że nie mylą się teraz? Poprzednio się upierali, do mandatów włącznie, że mamy nosić te nieskuteczne przyłbice, chusty i solili kary. Skąd ja mam wiedzieć, że to, co mówią, jest lepsze od tego, co mówili poprzednio? Nie mam żadnego zaufania — zauważył podróżnik.

Przeczytaj również:  Lockdown twardszy niż zapowiadano? "Chyba trzeba będzie wprowadzić godzinę policyjną"

Zobacz również: Janda wyznaje: „Jestem bardzo szczęśliwa, że jestem zaszczepiona”

Wojciech Cejrowski stwierdził, że dotychczas wydawane mandaty nie mogą być skuteczne, skoro rząd co chwila zmienia zdanie.

— Drugie pytanie, czy oddadzą ludziom urzędowo, z automatu, wszystkie mandaty wlepione za nienoszenie tych nieskutecznych rzeczy. Jeżeli ja nie nosiłem maseczki 5 miesięcy temu i naraziłem się na karę, a dzisiaj rząd stwierdza, że ta maseczka była bez sensu i nie należy jej nosić, wtedy też nie należało, bo też nie działała, to czy rząd odda pieniądze wszystkim, którym przysolił kary – zauważył. Rząd się przyznał, że głupio gadał i głupie były zarządzenia, to rząd powinien sam oddać ludziom. U mnie na wiosce Pani kasjerka dostała od sanepidu 5 tysięcy złotych kary, za to, że klient wszedł bez maski do sklepu — przypomniał Cejrowski, a po chwili dodał, że zakup maseczek chirurgicznych to ogromne koszty.

Zobacz również: 88-latek pędził z zawrotną prędkością. Policji powiedział, że jedzie na szczepienie

— Czy Pan Minister, kiedy wpadł na pomysł, że maski muszą być obowiązkowe i muszą być wymieniane co godzinę, zastanowił się nad konsekwencjami? Jakby się zastanowił, to doszedłby do wniosku, że to niewykonalne jest. To się nie otwiera gęby w takiej sytuacji — podsumował Cejrowski.

Źródło: NCzas.com

(Visited 528 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here