Dziś odbyła się konwencja wyborcza kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka pochwalił wicemarszałek Sejmu za jej dokonania i w ciepłych słowach przedstawił jej kandydaturę.

— Dziś rozpoczynamy długi bieg po zwycięstwo. Wiem coś o tym. Pokonamy każdą, nawet najtrudniejszą przeszkodę. Jesteśmy silni, gdy jesteśmy razem. Małgosiu, wszyscy jesteśmy twoim sztabem wyborczym! — deklarował Borys Budka w warszawskiej hali Global Expo.

Szef ugrupowania prezentował sylwetkę kandydatki na prezydenta, nie szczędząc przy tym uszczypliwych uwag wobec partii rządzącej.

— Chcemy, aby prezydentem Polski była osoba, która dba o swój kraj, a nie o swoją partię, która łączy, a nie dzieli — mówił polityk.

— To pytanie, czy wybieramy Zachód, czy Wschód? Szacunek i tolerancję czy brunatne marsze pseudopatriotów? Wspólnotę czy dalsze podziały? — kontynuował szef PO.

Dodał, że najważniejsza jest współpraca, szczególnie w obecnych czasach.

— Gdy jesteśmy podzieleni, jesteśmy słabi. Gdy jesteśmy razem, jesteśmy silni. Obiecuję — odbudujemy wspólnotę — wyjaśnił Budka.

Ponadto nie ustawał w krytyce PiS-u, mówiąc:

— Władza, która stawia na kłamstwo i pogardę, nie może wygrać. Dlatego Polska potrzebuje zmiany. Gdyby Małgorzata Kidawa – Błońska mogła odwiedzić wszystkich Polaków, byłbym spokojny. Wygrałaby w pierwszej turze — stwierdził szef Platformy Obywatelskiej.

źródło: tysol.pl

(Visited 16 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Hołownia wyjawił, czyje przywództwo mu imponuje. Internet zareagował ostro: "Nawet Ryży nigdy oficjalnie takich peanów dla Anieli nie wygłaszał"