Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta, przemawiał podczas konferencji prasowej. Polityk ocenił, że decyzje rządu nie mogą wpływać negatywnie na społeczeństwo i różnicować go w jakikolwiek sposób.

W ubiegłym tygodniu premier Morawiecki ogłosił w naszym kraju stan zagrożenia epidemicznego, czego efektem jest m.in. czasowe przywrócenie granic czy zawieszenie lotów międzynarodowych. Rząd chce jednak ściągnąć do kraju Polaków i zorganizował specjalne transporty dla tych, którzy utknęli za granicą, a chcieliby powrócić do swoich rodzin.

Cała akcja nazwana została Lot do Domu i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Swój komentarz pozostawił również Robert Biedroń, który przy okazji wetknął szpilkę partii rządzącej.

— Rząd na pewno się stara i na pewno widzimy, że są pomysły. Np. jeśli chodzi o zaangażowanie PLL LOT. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin zgłosiło się 22 tys. Polek i Polaków chcących skorzystać z tych przelotów oferowanych przez Polskie Linie Lotnicze — mówił polityk Lewicy podczas konferencji prasowej.

Lider Wiosny dodał, że ma świadomość, jakie problemy się z tym wiążą. Nie chce jednak, aby ktokolwiek czuł się wykluczony i podzielony.

Przeczytaj również:  Nowy sondaż. PiS traci, sześć ugrupowań w Sejmie

— Apelujemy o to, żeby ceny biletów np. nie uwzględniały klasy, bo dzisiaj nie można dzielić Polek i Polaków na klasy — mówił Biedroń.

źródło: dorzeczy.pl

(Visited 39 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj