Lider Lewicy Adrian Zandberg był gościem w Salonie politycznym Trójki. Poseł nie szczędził mocnych słów wymierzonych w przedstawicieli opozycji.

— W Polsce popularny jest taki model opozycjonisty, żeby w kółko wychodzić na konferencje i opowiadać, że się obala rząd — podkreślił Adrian Zandberg.

W ostatnich tygodniach media obiegła informacja o konfliktach w Zjednoczonej Prawicy. Ugrupowania Kaczyńskiego, Ziobry i Gowina od jakiegoś już czasu nie potrafią dojść do porozumienia.

26 kwietnia w poniedziałek liderzy Lewicy — Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg oraz Robert Biedroń rozmawiali z rządem o spełnieniu sześciu warunków, które miałyby zostać wpisane do KPO w zamian za poparcie planu w parlamencie.

Podczas wtorkowych negocjacji dwie strony potwierdziły, że warunki Lewicy zostały zaakceptowane. Nie spodobało się to reszcie opozycji, która zarzuciła Lewicy zdradę wartości i ciche porozumiewanie się z PiS.

Do nowej politycznej awantury odniósł się Adrian Zandberg, który orzekł, że Platforma sama sobie robi krzywdę.

— W Polsce popularny jest taki model opozycjonisty, żeby w kółko wychodzić na konferencje i opowiadać, że się obala rząd. Droga do przejęcia władzy prowadzi wyłącznie przez wybory, a jeśli ktoś myśli, że wygra wybory zabierając ludziom pieniądze, to jest to nierozsądne — dodał.

Zobacz również: Rośnie liczba muzułmanów w Niemczech. Oficjalne szacunki są wręcz przytłaczające

Dziennikarz prowadzący ocenił, że opozycja miała swoją szansę, by przejąć kontrolę nad całą sytuację, jednak tego nie zrobiła.

— Opozycja wciska kit i opowiada wyborcom bajki. W tym Sejmie nie jest możliwe, żeby powołać nowy rząd. Jeśli Budka chce powołać rząd z Konfederacją… Braun jako pełnomocnik do spraw szczepień, a Bosak do spraw mniejszości… — mówił z nutą ironii Zandberg.

— Jeśli rząd się rozsypie, to będą przyspieszone wybory, to wszystko, co może się wydarzyć. Ja chcę, żeby nasz przyszły rząd miał pieniądze na inwestycje. Negocjowałbym z każdym, kto po prostu jest aktualnie premierem. Termin wysłania dokumentów do Unii mija do końca kwietnia, konieczne więc było załatwienie tej sprawy. Mnie nie interesuje konkurs na lidera opozycji. Polska dalej będzie istnieć, kiedy PiS-u już nie będzie, to jest wartość, którą nie warto igrać — podsumował.

Przeczytaj również:  Radosław Sikorski: "Gratuluję stacji TVN. To porażający materiał"

Zobacz również: Kwota wolna 30 tys. zł już nieaktualna. Morawiecki zdradził nowe plany rządu

źródło: wprost.pl

(Visited 488 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here