Nowy rok przyniesie dla wielu osób zmiany w podatkach. Ci, którzy osiągają przychody poza granicami kraju, będą musieli liczyć się z ograniczeniem ulgi abolicyjnej. Równolegle podwyższeniu ulegnie limit, który uprawnia do skorzystania z podatku ryczałtowego.

Polacy pracujący za granicą w wielu przypadkach zapłacą od nowego roku wyższy podatek. Co to właściwie oznacza?

Dzięki uldze abolicyjnej polscy rezydenci podatkowi pracujący za granicą nie musieli dopłacać w Polsce podatku, od tego, co zarobili za granicą. Teraz sytuacja ulegnie zmianie, bowiem ulga wyniesie 1360 zł w skali roku i obejmie również przychody, które nie przekraczają 8 tys. zł.

Z nowej ulgi nie będą mogły skorzystać osoby, które uzyskują przychody z pracy, z działalności gospodarczej czy osobistego świadczenia usług. Korzystne zmiany odczują rozliczający się przy pomocy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, ponieważ limit przychodów pozwalający na stosowanie takiej formy rozliczenia wzrósł do 2 mln euro. Do niedawna jeszcze wynosił 250 tys. euro.

Zobacz również: Krzysztof Jackowski w TVN: „To jest początek czegoś, co można nazwać wojną” [WIDEO]

Kolejne zmiany również związane z ryczałtem będą polegały na rozszerzeniu wolnych zawodów, które będą mogły zastosować ten sposób rozliczenia. Będą sobie mogli na to pozwolić m.in.: psychologowie, adwokaci, doradcy podatkowi, radcy prawni, notariusze, architekci, inżynierowie budownictwa, księgowi, brokerzy ubezpieczeniowi czy też maklerzy. Sama stawka podatku będzie obniżona z 20 proc. do 17 proc. Obniży się także z 17 proc. do 15 proc. stawka ryczałtu dla usług fotograficznych, reklamowych oraz tłumaczeń.

Co niektórzy doświadczą zmian w kwestii zakwaterowania. Osoby żyjące z wynajmu nieruchomości w ramach firmy, jak i prywatnie, będą mogły rozliczyć przychody za pomocą ryczałtu ewidencjonowanego ze stawką 8,5 proc. – w sytuacji, kiedy przychody nie będą większe niż 100 000 zł lub stawką 12,5 proc. kiedy przekroczą tę kwotę.

Przeczytaj również:  Rośnie liczba firm ogłaszających niewypłacalność: Najgorsze dopiero przed nami

źródło: money.pl

(Visited 285 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here