Lech Wałęsa ponownie zaskoczył media swoimi śmiałymi przemyśleniami. Tym razem udzielił wywiadu dla zagranicznego dziennika „Der Standard” mówiąc o sytuacji na Białorusi oraz Unii Europejskiej.

Jak się okazało, były prezydent wielką nadzieję na nowoczesną Europę pokłada w Niemcach.

Lech Wałęsa zapytany o rady dla białoruskiej opozycji odparł, że wolałby nic nie mówić, bo żeby wydawać takie opinie trzeba być na miejscu. Odradził jednak „robienie czegoś przeciwko Rosji”, bo „Putin do tego nie dopuści”.

Zobacz również: Kolejna nocna awantura w Sejmie. Braun do Witek: „Łamie pani prawo”

Na pytanie, czy białoruska opozycja powinna podjąć się współpracy z Unią Europejską, Wałęsa wyjaśnił, że „Unia jest dziś bardzo słaba”.

— W UE jest zbyt wiele antagonistycznych sił. Byłoby dobrze, gdyby Niemcy, Francuzi i Włosi albo zreformowali Unię od wewnątrz, albo – po uprzednim zniszczeniu jej przez Wielka Brytanię, Polskę, Węgry – założyli ją ponownie. Niemcy powinni wreszcie przyjąć na siebie odpowiedzialność i zmienić politycznie karłowatą UE w giganta. Farsa otaczająca łamanie praworządności w Polsce i na Węgrzech jest po prostu żenująca — kontynuował były prezydent.

— W rewolucji Solidarności nie chodziło o mnie, ale o wolność i suwerenność Polski, w tym zjednoczenie Niemiec. To się udało i bardzo mnie to cieszy — podkreślił na koniec.

źródło: nczas.com

(Visited 395 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Kłótnia podczas obrad Sejmu. Borys Budka zaatakował Kaczyńskiego i został usadzony przez marszałek Witek