Były prezydent Lech Wałęsa pomimo podeszłego wieku nie odpuszcza i aktywnie angażuje się w rozmaite wydarzenia polityczne. Politykowi nie przeszkadzają nawet problemy zdrowotne. Tym razem ponowił swoją propozycję marszu na Warszawę, która przypomina propozycję zamachu stanu.

Kilka tygodni temu były prezydent zachował się w podobny sposób i wystosował apel do społeczeństwa w mediach społecznościowych. Jego wezwanie nie spotkało się jednak z dużym odzewem czy zainteresowaniem. Lechowi Wałęsie pozostaje więc „walka” przez internet i bezskuteczne próby zniechęcania do partii rządzącej.

Były prezydent nigdy nie pałał sympatią do Prawa i Sprawiedliwości i pokazywał to na każdym kroku.

— Przypominam dawno zgłoszoną propozycję. Milion chętnych ludzi gwieździście na Warszawę 20 taczek do przewiezienia „zasłużonych” w niszczeniu Ojczyzny do ARESZTU. Jak będziecie gotowi, od dawna czekam. Mimo moich uwarunkowań chyba nie będę miał wyboru, zastanawiam się nad terminem — napisał pierwszy przewodniczący Solidarności”.

Pod wpisem Wałęsy pojawiło się wiele komentarzy internautów oraz polityków, którzy sprzeciwili się słowom byłego prezydenta.

 

 

 

źródło: wpolityce.pl

(Visited 14 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Rabiej krytykuje pomysł uczczenia Bitwy Warszawskiej. Odpowiedział mu Andruszkiewicz