Donald Tusk przez wiele tygodni był mniej aktywny w Internecie i nie zabierał głosu w sprawach krajowych. Aż do czasu. Były premier jeszcze wczoraj wykorzystał fakt pandemii, by zaatakować obóz rządzący.

Irytację Donalda Tuska skomentował poseł PiS Tomasz Rzymkowski, który udzielił wywiadu dla portalu tvp.info.

— Donalda Tuska irytuje szereg rzeczy. Na przykład sytuacja w jego partii, czyli w PO. To, że już nie jest królem Europy, tylko nic nieznaczącym liderem Europejskiej Partii Ludowej, brak przełożenia na polską scenę polityczną. Jest gdzieś wysoko, ale nic nie znaczy. Mówiąc językiem „Samych swoich”, to jest takim „europejskim sołtysem” — ocenił Tomasz Rzymkowski.

Zdaniem polityka, były szef RE wykorzysta każdą sposobność do tego, by uderzyć w Zjednoczoną Prawicę.

— To takie ujadanie emerytowanego polityka. Takie myśli mi przychodzą, kiedy słyszę słowa Donalda Tuska, który nawet nie jest w stanie uszanować ludzkiej śmierci i traktuje to jako oręż w walce politycznej. Jest to podłe — kontynuował Rzymkowski.

A tymczasem Tusk w takich słowach zaatakował partię rządzącą w ostatnich godzinach.

— Duda radośnie komentuje sportowe wydarzenia, uśmiechnięty Morawiecki ogłasza kolejne sukcesy, Kaczyński schował się w nowym gabinecie. Wirus zabił prawie trzy tysiące Polaków i zabija dalej. Zaraza — napisał na Twitterze Tusk w nawiązaniu do gratulacji, które prezydent Andrzej Duda złożył Idze Świątek.

Zachowanie byłego premiera skomentował również poseł PiS Jan Mosiński.

— Polityczne hieny zawsze wychodzą na żer w dobrym dla siebie momencie. Tusk milczał przez wiele miesięcy, kiedy aresztowano Sławomira Nowaka. Pytanie, czy na podobne wypowiedzi pozwala sobie w stosunku do kanclerz Niemiec Angeli Merkel, czy prezydenta Francji Emmanuela Macrona, pytając ich w krzykliwy i nieelegancki sposób, jak u nich wygląda walka z pandemią koronawirusa. Doskonale wiemy, że szaleje on na całym świecie — stwierdził.

Przeczytaj również:  Łukaszenka stracił cierpliwość: "Zajmijcie się zamieszkami w USA i protestami żółtych kamizelek"

Znaleźli się również niektórzy politycy opozycji, którzy podzielili opinię Tuska:

Donald Tusk napisał prawdę, ponieważ jestem zdumiony dobrym samopoczuciem rządu. Wczoraj apelowałem do prezydenta Andrzeja Dudy, aby zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Mamy potężny kryzys. Mniej testów o połowę, ale więcej zachorowań, a pan Andrzej Duda jest zadowolony, uśmiechnięty, robi sobie heheszki — powiedział poseł Lewicy Tomasz Trela.

— Przewrotność działaczy PiS-owskich. Z jednej strony, kiedy mówi się o konkretnych zaniedbaniach, oni nabierają wody w usta, a z drugiej próbują odwrócić uwagę wskazując na zupełnie nieistotne w czasie pandemii fakty. Prawda jest taka, że rząd nie przygotował Polski do tej fali jesienno-zimowo-wiosennej koronawirusa — dodał poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Zobacz również: Policja wlepia mandaty podczas protestu antymaseczkowego w Warszawie: Zostaw człowieka!

Wielu polityków PiS zauważyło, że Tusk jest prawdopodobnie sfrustrowany odrzuceniem przez kolegów z opozycji: — Nie tylko nie pełni najważniejszej funkcji w Europie, ale nie pełni też ważniej funkcji w Polsce. Myślę, że najbardziej uwiera go to, że Platforma Obywatelska go nie chce w Polsce, nie potrzebuje go tutaj. Platforma Obywatelska pokazuje, że on jest tu niepotrzebny, dlatego szuka swojego miejsca. Porównałbym go do Lecha Wałęsy, który co chwilę wstawia jakieś dziwne zdjęcia z sanatorium, aby spowodować jakąś sensację. To samo robi Donald Tusk — skomentował sprawę poseł PiS Robert Telus.

źródło: tvp.info

(Visited 1 807 times, 1 visits today)