Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) w rozmowie z „Faktem” chwalił dokonania Grzegorza Schetyny. Poruszył także wiele ważnych tematów, między innymi tłumaczył, jak definiować słowo normalność.

— Jeśli normalność i wyciągnięta ręka do opozycji ma tak wyglądać, jak w nocy w Sejmie, to chyba inaczej pojmujemy definicję słowa normalność — powiedział Tomasz Grodzki.

Marszałek skomentował również przebieg głosowania nad wyborem posłów do KRS.

— Zaangażowałem się osobiście w szukanie kompromisu w wyborze członków KRS, aby zachować równowagę między rządzącymi a opozycją w Sejmie i Senacie. Przez chwilę wydawało mi się, że będzie to możliwe, ale skończyło się, jak się skończyło. Wielka szkoda — dodał polityk.

Dziennikarz dopytywał się o mniejszość opozycji w Senacie, jednak rozmówca przyznał, że nie obawia się przejścia senatorów na stronę PiS.

— Nie mam takich obaw, bo senatorowie to nie są przypadkowi ludzie. To są ludzie wybrani w okręgach jednomandatowych, którzy zgromadzili po kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy głosów. Mają duże zobowiązanie wobec wyborców, a wyborcy mają duże oczekiwania wobec nich. Mają poczucie historycznej rangi tej kadencji. Zakładam, że możemy przegrać jedno czy drugie głosowanie, bo to są naturalne rzeczy — tłumaczył profesor.

Przeczytaj również:  Rząd walczy z małpią ospą. Minister Niedzielski wprowadza obowiązkową izolację i hospitalizację

W rozmowie poruszono także temat prawyborów w Platformie Obywatelskiej. Grodzki zapytany, czy jest zawiedziony, że ani Radosław Sikorski, ani Bartosz Arłukowicz nie zdecydowali się na kandydowanie, odparł:

— Zawiedziony to może złe słowo. Czasu jest niewiele. Idea prawyborów miała w PO zarówno zwolenników, jak i oponentów. Uważam panią marszałek za świetnego kandydata.

Grodzki ocenił również, czy Grzegorz Schetyna wciąż powinien być liderem, który pokieruje Platformą Obywatelską.

— Zresztą jak się rozmawia z przewodniczącym Schetyną w małym gronie albo w cztery oczy, to jest to niezwykle inteligentny wizjoner. Natomiast ciąży nad nim pewien image, który w mojej ocenie nie do końca jest prawdziwy — zauważył marszałek Grodzki.

Dodał, że kandydatura Bogdana Zdrojewskiego na szefa PO powinna zostać poddana weryfikacji.

— Zakładanie z góry, że się wygra lub przegra, oznacza, że się nie powinno startować w danych wyborach. Trzeba mieć z jednej strony trochę pokory i zakładać, że można przegrać, ale z drugiej trzeba mieć absolutną energię i wiarę w zwycięstwo, aby poprowadzić zwycięską kampanię – stwierdził.

Przeczytaj również:  Korwin-Mikke odejdzie z partii i odda mandat posła? Decyzja już wkrótce

źródło: wpolityce.pl

(Visited 31 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj