Dr. Sylwia Spurek coraz aktywniej angażuje się w sprawy Polski. Tym razem poprosiła Komisję Europejską o interwencję ws. naszego kraju. Rzecznik Komisji Europejskiej poinformował, że Bruksela nie zamierza wtrącać się w organizację wyborów prezydenckich w Polsce.

Wcześniej apelował o to komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders.

— Komisja Europejska jest zawsze gotowa, by wspierać Radę w procedurach art. 7 w jakichkolwiek kwestiach, które powinny być dyskutowane, jednak wybory w Polsce nie są kwestią, którą planują podnieść w tym kontekście — wyjaśniał rzecznik KE Christian Wigand.

— Podczas wczorajszej debety w Parlamencie Europejskim, komisji LIBE, komisarz Reynders wyraził swoje obawy dotyczące wyborów prezydenckich 10 maja, podczas obecnego kryzysu. Wybory muszą być wolne i sprawiedliwe. Jednak to do państw członkowskich należy decyzja, czy utrzymać czy przełożyć planowane wybory. Stanowisko Komisji w tej sprawie jest jasne i nie zmieniło się — kontynuował Wigand.

Słowa polityków nie spodobały się Sylwii Spurek. Wdała się więc w dyskusję na Twitterze z szefową KE Ursulą von der Leyen oraz Didierem Reyndersem. Dopytywała polityków, czy są pewni swojej decyzji.

— Potrzebujecie więcej informacji? Do wyborów prezydenckich pozostało tylko kilka tygodni…To najwyższy czas na działania KE! — apelowała w języku angielskim.

źródło: nczas.com

(Visited 42 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Andrzej Duda z coraz większą przewagą? PKW podała wyniki z blisko 90 proc. obwodów do głosowania