Donald Tusk jest ostatnio bardzo aktywny w mediach społecznościowych i nie waha się atakować polskiego rządu. Internauci, jak również inni politycy często wdają się w dyskusję z byłym premierem. Tak się stało również i tym razem, ponieważ Tusk doczekał się stanowczej reakcji ze strony rzecznika sztabu prezydenta Dudy — Adama Bielana.

 — WHO nie prowadzi kampanii wyborczej; można im wierzyć — napisał na Twitterze Donald Tusk, nawiązując do komentarza Światowej Organizacji Zdrowia, która apelowała do wszystkich państw o przeprowadzenie testów na obecność koronawirusa.

Byłemu szefowi RE nie podoba się to, że kampania wyborcza w Polsce z powodu epidemii właściwie stanęła w miejscu.

— Łatwiejszy i szybszy dostęp do testów dla ludzi władzy niż dla chorych i lekarzy to oblany test z przyzwoitości i demokracji — dodał Tusk na Twitterze.

Do słów polityka odniósł się dziennikarz Artur Stelmasiak, który nie przebierał w słowach: „A rodzina Donalda Tuska to zawsze w normalnej kolejce do lekarza czekała?”.

Rzecznik sztabu prezydenta Andrzeja Dudy Adam Bielan, który wystąpił na antenie Polskiego Radia 24, również skomentował wypowiedzi byłego polskiego premiera.

— Donald Tusk stał się takim złośliwym twitterowym trollem. Rekompensuje sobie w ten sposób brak wpływu na realną politykę w Polsce i w Europie, bo przestał już być przewodniczącym Rady Europejskiej — napisał Adam Bielan.

Polityk ocenił ostatnie publikacje „Gazety Wyborczej” i wyraził nadzieję, że ze względu na nie wydawnictwo straci wielu czytelników.

— To, że jakaś gazeta jest bardzo mocno politycznie określona, jest spotykane na świecie. Natomiast tego rodzaju podłe ataki, sugerowanie, że my się cieszymy z powodu wybuchu epidemii, jest przekroczeniem wszelkich standardów obiektywnego dziennikarstwa w naszym kraju. Mam nadzieję, że ta gazeta zapłaci za to spadkiem czytelników — dodał.

Przeczytaj również:  Czarzasty nie wytrzymuje i atakuje PO: "Debile oskarżają wszystkich poza sobą"

Adam Bielan podkreślił, że zbliżających się wyborów prezydenckich nie należy przekładać, ponieważ zostały ogłoszone przez panią marszałek Sejmu.

— Ci, którzy dzisiaj mówią o odłożeniu terminu wyborów prezydenckich, to są często te same osoby, które dwa, trzy lata temu chodziły w koszulkach z napisem „konstytucja”. Ja właśnie tę konstytucję chciałbym im przypomnieć. Art. 228 wyraźnie precyzuje, kiedy wybory można przesunąć. Wybory zostały ogłoszone przez panią marszałek Sejmu, kadencja pana prezydenta Andrzeja Dudy kończy się w sierpniu. Te wybory w najbliższym czasie po prostu trzeba zorganizować — powiedział gość Polskiego Radia 24.

źródło: niezalezna.pl

(Visited 17 times, 1 visits today)