Trybunał Konstytucyjny ponownie rozpatruje wniosek złożony przez premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w Traktacie o Unii Europejskiej. Prezes TK Julia Przyłębska ostatecznie ogłosiła, że Trybunał Konstytucyjny zarządził przerwę w rozprawie do dnia 30 września tego roku, do godz. 12.

— Trybunał Konstytucyjny zarządza przerwę w rozprawie do dnia 30 września do godz. 12 — powiedziała prezes TK Julia Przyłębska.

Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie po godzinie 11.20 w środę wznowił przerwaną w sierpniu rozprawę w tej sprawie. Powodem przerwy był wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka ws. wyłączenia sędziego Stanisława Piotrowicza. RPO wskazywał m.in., że sędzia ten jeszcze jako poseł i przedstawiciel klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości był „jednym z kluczowych polityków, który przeprowadzał zmiany ws. sądownictwa”. Biuro RPO poinformowało Polską Agencję Prasową, że wniosek ten został oddalony 31 sierpnia bieżącego roku.

Zobacz również: Aktywista LGBT stanie przed sądem. Sprofanował wizerunek Matki Bożej

Wniosek premiera Mateusza Morawieckiego został sformułowany po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z początku marca, który odnosił się do możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego. Jak argumentowała wówczas Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, wniosek dotyczy kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii kolidowania norm prawa europejskiego z konstytucją Rzeczypospolitej oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie.

Przeczytaj również:  Gwiazdowski o postępującym socjalizmie: „Państwo walczy z inflacją i rosnącymi cenami wywołanymi przez państwo”

Premier zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o UE  zarzuty dotyczą m.in. problemu zgodności z polską Konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich.

Przepisy, których kontroli chce premier, w zaskarżonym rozumieniu m.in. wręcz zmuszają krajowy organ do odstąpienia od stosowania polskiej Konstytucji albo też nakazują stosować przepisy prawa w sposób z nią niezgodny. Jak premier Morawiecki podkreślał we wniosku, takie rozumienie przepisu budzi „daleko idące i uzasadnione wątpliwości konstytucyjne, nie znajdując żadnego potwierdzenia w tekście traktatów będących przedmiotem kontroli TK”.

Zobacz również: Dym na pokładzie, silnik w ogniu. Polski samolot awaryjnie ląduje w Etiopii

Premier zaskarżył też m.in. zasadę Traktatu w rozumieniu, w którym uprawnia lub zobowiązuje organ do stosowania przepisu, który na mocy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego utracił moc obowiązującą w danym państwie.

Silne zastrzeżenia konstytucyjne premiera budzi też przepis prawa unijnego w takim rozumieniu, które uprawnia sąd do kontroli niezawisłości sędziów powołanych przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów.

Jak pamiętamy, 15 lipca Trybunał Sprawiedliwości Uni Europejskiej orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej ten sam Trybunał zmuszał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, także w kwestiach np. uchylania immunitetów sędziowskich. W sprawie Izby Dyscyplinarnej 14 lipca orzekł także Trybunał Konstytucyjny. Według TK przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE ogranicza państwa członkowskie w sprawie stosowania środków tymczasowych w kontekście sądownictwa, jest kategorycznie sprzeczny z Konstytucją RP.

Przeczytaj również:  Joanna Mucha rozczarowana powrotem Tuska: "Niewiele się zmieniło"

Zobacz również: Lech Wałęsa upokorzony? Jest decyzja Trybunału w Strasburgu. Przeprosiny to nie wszystko

W okolicy połowy sierpnia jako odpowiedź polskiego rządu do Komisji Europejskiej w sprawie Izby Dyscyplinarnej napisano, że Polska będzie sukcesywnie kontynuowała dalsze reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności osobistej sędziów. Rada Ministrów poinformowała również KE o planach likwidacji tej Izby w obecnej formie.

W początkach września Komisja Europejska informowała, że ma w planach zwrócić się do TSUE o nałożenie wysokich kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji ws. środków tymczasowych z 14 lipca tego roku.

Źródło: wPolityce.pl

(Visited 908 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here