W środę po południu rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier Mateusz Morawiecki odwołał Annę Kornecką. Straciła stanowisko wiceministra rozwoju, pracy i technologii.

— Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o odwołaniu A. Korneckiej z funkcji podsekretarza stanu w MRPiT. Powodem jest zdecydowanie niezadowalające tempo prac nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu w zakresie ułatwienia budowy domów 70 m2 oraz zakupu mieszkań bez wkładu własnego  napisał Müller na swoim profilu na Twitterze.

Zobacz również: Zapadły przełomowe decyzje. Znoszą tam prawie wszystkie obostrzenia sanitarne w związku z COVID-19

Już we wtorek 03.08 wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka przewidywała, że Zjednoczona Prawica rozpadnie się ze względu na Polski Ład, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie podatków:

— Jeżeli będzie tego wymagała sytuacja i trzeba będzie zakończyć ten projekt właśnie na protestowaniu przeciwko podwyższeniu podatków, to prawdopodobnie będzie to nasz koniec w Zjednoczonej Prawicy  zadeklarowała przedstawicielka Porozumienia.

Przeczytaj również:  Uchodźca podziękował Polakom za pomoc. Wzruszające nagranie [WIDEO]

— Natomiast my sygnalizujemy nasze wątpliwości, nie po to, żeby zakończyć projekt Zjednoczonej Prawicy, tylko o to, żeby hamować określone działania, które w dłuższej perspektywie w naszej ocenie są szkodliwe — zastrzegła w programie „Jeden na jeden” w TVN24.

Niektórzy pracownicy Kancelarii Premiera Rady Ministrów uważają, że Kornecka bardziej dbała o interesy deweloperów niż obywateli. Choćby dlatego, że miała namówić posłów Porozumienia, by poparli razem z opozycją poprawkę Senatu dotyczącą obniżenia maksymalnych stawek procentowych, według których ma być wyliczana wysokość składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny (z 2 proc. na 1 proc., oraz z 0,2 proc. na 0,1 proc.).

Zobacz również: Lewica wykorzystuje Powstanie Warszawskie. Bezczelne traktowanie powstańców i ich poświęcenia

Była wiceminister miała także opowiadać się za tym, żeby na działce o pow. 1000 m2 mógł powstać tylko jeden 70-metrowy dom bez pozwolenia – aby wybudować dwa, potrzebna byłaby działka o pow. 2000 m2. Przypisuje się jej również odpowiedzialność za nowelizację prawa spółdzielczego, co z resztą zostało ocenione krytycznie m.in. przez Rządowe Centrum Legislacji.

Źródło: DoRzeczy.pl

(Visited 156 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here