Prezydent Rafał Trzaskowski podpadł coraz większej liczbie warszawiaków. Jego obietnice kończą się chybionymi inwestycjami i wydatkami bez pokrycia. Doskonałym tego przykładem jest niedawno ukończona plaża na Białołęce. Miejsce do letniego wypoczynku mieści się przy ulicy Aluzyjnej.

Mieszkańcy Białołęki uważają jednak, że atrakcja w postaci plaży w znacznym stopniu odbiega od obiecanych standardów. Ponadto oddanie jej do użytku w grudniu uważają za prawdziwy absurd. Jak dowiadujemy się z portalu warszawa.naszemiasto.pl, warszawiacy są bardzo zawiedzeni, ponieważ cały projekt kosztował ok. 100 tys. zł.

Plaża na Białołęce miała być pomysłem w ramach akcji warszawskiego Budżetu Obywatelskiego. Obietnice były piękne i wielkie, a wyszło tak jak zwykle. Plaża początkowo miała być zlokalizowana na terenie przy Książkowej/Odkrytej 15-25. Nie powstała jednak we wskazanym miejscu, co wzbudziło jeszcze większe niezadowolenie.

Inwestycję niedawno zakończono, jednak jak to wygląda, możemy sami zobaczyć na krótkim nagraniu, które ukazało się w Internecie. Projekt kosztował warszawski Zarząd Zieleni aż 102 tys. zł. Początkowo zapewniano, że w tym miejscu nie zabraknie wspaniałych atrakcji, takich jak grille, ławki, leżaki, altana oraz plac zabaw dla dzieci.

Na plaży znalazło się tylko boisko do siatkówki, ale bez siatki i samego piasku, szałas, mała zjeżdżalnia i stolik z ławkami. Sam teren pokryty jest wyłącznie trawą, co mija się z założonym celem.

źródło: tysol.pl, youtube.com

(Visited 430 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  "Jeżeli chcecie płynąć ze mną, zapraszam". Trzaskowski podał DATĘ startu nowego ruchu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here