Artysta Michał Piróg nie kryje ostatnio swojej niechęci wobec partii rządzącej. Artysta jest oburzony postawą polityków PiS, którzy pomimo szalejącej epidemii koronawirusa zorganizowali obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Michał Piróg jest zdania, że złamali przy tym wszystkie zasady bezpieczeństwa. 10 kwietnia minęło 10 lat, od kiedy rządowy samolot Tu-154 rozbił się pod Smoleńskiem. Prezes PiS wraz z innymi ważnymi politykami nie zamierzał rezygnować z oficjalnych obchodów, nawet w obliczu pandemii koronawirusa.

Grupa kilkunastu osób wraz na czele z Kaczyńskim postępowała tak, jak dotychczas, bez zachowania środków bezpieczeństwa, takich jak maseczki czy wymagane odległości. Szef PiS złożył kwiaty oraz znicze pod pomnikiem smoleńskim.

To właśnie taka postawa polityków oburzyła Michała Piroga i znaczną część społeczeństwa. Tancerz napisał, co o tym wszystkim sądzi na swoim profilu na Instagramie:

Zakaz zgromadzeń, zachowany dystans, maseczki, rękawiczki. Wobec wirusa wszyscy jesteśmy równi. Czy to przejaw
totalnej

A) bezczelności
B) głupoty Każda odpowiedź jest prawidłowa.

Bezczelni są i byli zawsze. Głupi, bo zaślepieni nienawiścią i władzą. Nóż w kieszeni normalnie mi się otwiera. Jak można mieć tak wszystko i wszystkich w dupie. Jak można się czuć tak ponad. Przyjdzie taki czas mam nadzieje, że wszyscy będziemy chodzić swobodnie a wy będziecie siedzieć. #receopadaja” — czytamy na jego profilu.

źródło: rozrywka.dziennik.pl

(Visited 32 times, 2 visits today)
Przeczytaj również:  Leszek Miller ostro: To jest żenujące