Poseł Sławomir Nitras zabrał głos w sprawie ostatnich podziałów wewnątrz partii PO.

— Apelowałbym do swoich kolegów i koleżanek, szczególnie do kolegów, o jakieś opamiętanie się — podkreślił Sławomir Nitras.

— To charakterystyczne, że Grzegorz Schetyna uaktywnia się w sprawach wewnętrznych, a bardzo często brakuje mi jego głosu w sprawach zasadniczych, chociażby w kwestii polityki prowadzonej przez rząd — dodał po chwili.

Zobacz również: Komedia czy epidemia? Sanepid wezwał na kwarantannę mężczyznę nieżyjącego od 8 lat: „Co tu się dzieje?”

Dalsza część wypowiedzi Nitrasa wybrzmiewała w podobnym pouczającym tonie.

— Apelowałbym do niego, żeby swoją aktywność przeniósł w obszar doradztwa wewnętrznego czy też doradztwa Borysowi Budce — kontynuował.

Szybko okazało się, że polityk nie zgadza się z ostatnią krytyką Donalda Tuska skierowaną do opozycji.

— Jedną z przewag PiS nad opozycją jest ich solidarność z własną przeszłością. Opozycja musi odzyskać pewność siebie, przestać się bać własnych cieni — mówił Donald Tusk w wywiadzie z tygodnikiem „Polityka”.

— Te dość rozpaczliwe gesty dezorientowały wielu wyborców. Albo jesteśmy dumni z naszych dokonań, a mamy powody, by być, albo zejdźmy ludziom z drogi. Przekonywanie, że kiedyś byliśmy źli, ale przeszliśmy cudowną metamorfozę, jest samobójcze — dodał były premier.

Nitras zapytany o słowa byłego szefa RE, szybko odparł, że się z nimi nie zgadza.

— Dobrze by było, gdyby Donald Tusk też nie miał bezkrytycznego stosunku do swoich rządów. To pomoże na pewno jemu, ale i nam sformułować pewne wyzwania na przyszłość — ocenił gość TOK FM.

źródło: fakty.interia.pl

(Visited 764 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Nitras tłumaczy swoje zachowanie: "Nie jestem agresywny. Nie puszczają mi nerwy"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here