Media obiegła informacja o śmierci popularnej japońskiej aktorki Shimady Yoko, która wystąpiła w serialu „Szogun”. Kobieta odeszła w wieku 69 lat z powodu komplikacji związanych z rakiem jelita grubego.

Sławę zdobyła głównie za sprawą serialu „Szogun”. Film opowiadał historię o brytyjskim żeglarzu, który wszedł w romans z zamężną tłumaczką Mariko. Rola XVI-wiecznej japońskiej arystokratki była dla Yoko z pewnością tą przełomową. Ponadto przyniosła jej Złotego Globa.

Gdy grała tłumaczkę języka angielskiego, nie znała żadnego słowa w tym języku. Musiała bardzo intensywnie ćwiczyć z trenerem swoje kwestie. Mało brakowało, a nie udałoby się jej zagrać Mariko.

Kariera Yoko już po nakręceniu „Szoguna” nie układała się już tak wspaniale. Raczej była pełna skandali. W 1988 r. Yoko wdała się w romans z muzykiem, Uchidą Yuyą, który miał już żonę. Wówczas aktorka zaczęła nadużywać alkoholu i wpadła w długi. Nie była w stanie ich spłacić, wzięła więc udział w rozbieranej sesji zdjęciowej. Album ze zdjęciami sprzedał się bardzo dobrze, jednak reputacja Yoko legła w gruzach.

źródło: wp.pl, Twitter, onet.pl

(Visited 160 times, 2 visits today)
Przeczytaj również:  "Nadyma się mniej niż Mussolini, ale krzyczy jak Hitler". Eksperci TVN dosadnie o Meloni [+WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj