Do zaskakującej sytuacji doszło na jednej z ulic wschodniego Londynu, w pobliżu Dartford Crossing i M25 gdzie usadowili się ekolodzy. Demonstranci zablokowali przejazd samochodów i nie zamierzali ruszyć się z miejsca. W końcu jednak miarka się przebrała…

Kierowcy denerwując się i krzycząc próbowali przemówić aktywistom do rozsądku, nie przynosiło to jednak oczekiwanego rezultatu. Niektórzy protestujący klęczeli bądź podpierali maski samochodów coraz bardziej prowokując drugą stronę. Sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy do akcji wkroczyła młoda i zdeterminowana Polka, która bardzo śpieszyła się do pracy.

Nie zamierzała czekać i zdecydowanym ruchem pozamiatała ulicę jedną z eko-aktywistek. W krótkim czasie przeciągnęła ją na bok, tak by dało się przejechać. Wówczas w ten sam sposób postąpił czarnoskóry mężczyzna z samochodu obok.

Zobacz również: Joanna Mucha rozczarowana powrotem Tuska: „Niewiele się zmieniło”

Zobacz również: Winnicki ostro podsumował Trzaskowskiego: Frustrat, maminsynek i ogólnie żałosny typek

źródło: Nczas.com, Twitter.com

(Visited 4 446 times, 288 visits today)
Przeczytaj również:  Pierwsza linia bez obowiązku maskowania w samolotach. „Nie widzimy już potrzeby”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here