Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow w krytycznym tonie odniósł się do postępowania polskich służb na granicy z Białorusią. Szczególnie nie spodobało mu się użycie armatek wodnych i granatów hukowych.

Nielegalni migranci po raz kolejny usiłowali sforsować zabezpieczenia graniczne i przedrzeć się na terytorium Polski. Służby chroniące polską granicę zostały zaatakowane przez agresywne grupy mężczyzn. Koniecznym więc było użycie armatek wodnych.

Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało, że ostatniej nocy czterech białoruskich funkcjonariuszy chciało zniszczyć ogrodzenie na granicy i zezwolić tym samym jedenastu migrantom na wejście do naszego kraju. Polskim żołnierzom udało się udaremnić tę próbę.

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow skrytykował władze stolicy za wykorzystanie armatek wodnych.

— Zachowanie polskiej strony jest całkowicie nieakceptowalne — powiedział Ławrow, który wypowiadał się dla „The Moscow Times”.

— Gaz łzawiący, armatki wodne, strzelanie nad głowami imigrantów w stronę Białorusi. Oni nie mogą nie rozumieć, że naruszają wszelkie normy międzynarodowego prawa humanitarnego — skwitował szef rosyjskiego MSZ.

W ocenie polityka, decyzja o niewpuszczeniu na granicę dziennikarzy może sugerować, że Polska ma coś do ukrycia, nie tylko przed mediami, ale i przed całą Unią Europejską.

Przeczytaj również:  Nie żyje 94 letnia Jacka Wojtecka. Była łącznik z Powstania Warszawskiego

Ławrow skomentował także zarzuty, jakoby Rosja była zaangażowana w obecny kryzys. Podkreślił, że są to kłamliwe insynuacje i nie istnieją żadne dowody, które by za takim scenariuszem przemawiały.

Zobacz również: Prezydent Łukaszenka rozmawiał telefonicznie z kanclerz Merkel. Padła ważna deklaracja

Zobacz również: Wiceszef polskiego MSZ: „Mamy informacje, że migranci mogą być wyposażani w broń palną”

Źródło: Onet.pl, rp.pl, TVP.Info

(Visited 2 284 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj