Nie dało się w ostatnich dniach nie zauważyć, jak Lewica mocno oburzała się, gdy Michała Sz.„Margot” nazywano mężczyzną. Okazuje się jednak, że on sam mówi o sobie, używając męskiego zaimka osobowego.

A w dodatku ma partnerkę. Mogłoby się wydawać, że Michał Sz. staje się Margot jedynie wówczas, gdy spotyka się z policją lub chce przeforsować zamierzone cele. Wokół jego osoby powstało więc bardzo duże medialne zamieszanie.

Zobacz również: Sprzeczka między ministrem Ozdobą a Joanną Scheuring-Wielgus w sprawie zatrzymania aktywistów LGBT. „Jest pan obrzydliwy”

Wszystko wskazuje jednak na to, że Michał Sz. tylko czasami staje się kobietą, a w rzeczywistości jest mężczyzną, który ma dziewczynę. Jako dowód może posłużyć poniższe nagranie, na którym słychać, jak Michał Sz. mówi o sobie „byłem” i występuje w męskim stroju.


źródło: nczas.com

(Visited 20 894 times, 2 visits today)
Przeczytaj również:  Trzaskowskiemu bije licznik. PiS uruchomił stronę, która zlicza liczbę ścieków wpadających do Wisły