Dr Sławomir Mentzen rozmawiał z redaktorem naczelnym „Najwyższego Czasu” Tomaszem Sommerem. W programie poruszono temat tzw. Nowego Ładu, który od kilku tygodni budzi wiele kontrowersji.

Ekonomista podkreślił, że największą zmianą wyszczególnioną w tzw. Polskim Ładzie jest 9-procentowa składka zdrowotna, która oznacza wielkie problemy dla jednoosobowych działalności gospodarczych. Zaznaczył, że ta forma działalności wkrótce „przestanie się do czegokolwiek nadawać”.

— O tych wielu utrudnieniach państwo słyszeli. Ale tam są takie małe drobiazgi, które na pierwszy rzut oka są w ogóle nie widoczne, a które sprawiają, że jeżeli one przejdą, to polskie życie gospodarcze zostanie wywrócone zupełnie do góry nogami — mówił Sławomir Mentzen.

Polityk Konfederacji doszukał się jednej wzmianki w Polskim Ładzie, wobec której nie potrafił przejść obojętnie. Przepis ten mówi, że „kosztem uzyskania przychodu w zasadzie nie mogą być żadne faktury od przedsiębiorstw powiązanych z podatnikiem”.

— I ten przepis jest tak skonstruowany, że każda transakcja, która spełnia kryteria z litery „a” lub „b” lub – i nie ma „c”, bo im się urwało – przestaje być kosztem uzyskania przychodu. Więc nie mamy co najmniej jednej literki, nie wiemy, jak przepis brzmi w całości, a to, co wiemy o tym przepisie, co jest w literach „a” oraz „b”, jest nielogiczne oraz widać, że również jest błędne, bo tam również brakuje kilku słów. I taki przepis, który częściowo jest w ogóle niepełny, bo w całości go nie przykleili, a częściowo logicznie sprzeczny i napisany nie po polsku tak naprawdę, jest wysłany do konsultacji. Teraz my się mamy tym zająć i powiedzieć, czy my się z tym przepisem zgadzamy, czy też nie — wyjaśnił Mentzen, podsumowując, że proponowane przez PiS działania są całkiem niepoważne.

Przeczytaj również:  „Gdyby to było normalne miejsce pracy, już dawno bylibyśmy już w sądzie”. Braun o zachowaniu Gosiewskiej

— Gdyby on przeszedł, to wszystkie faktury od podmiotów powiązanych przestałyby być kosztem uzyskania przychodu. Nie wiem, czy państwo zdajecie sobie sprawę, ale większość dużych firm działa w grupach spółek. Mamy spółki, które zajmują się tym, tym, tym – kooperują ze sobą. Nie da się w praktyce wprowadzić takiego przepisu, ponieważ wszystkie przedsiębiorstwa w Polsce nagle zaczęłyby płacić strasznie wysokie podatki, bo kosztów nie mogłyby sobie rozliczać — kontynuował.

Ekonomista podkreślił, że domyśla się, że takich „perełek” jest tam pokaźna ilość, „tylko jeszcze nie wszystkie zostały odkryte, ponieważ to się w głowie nie mieści, ale te 225 stron to nie jest z uzasadnieniem”.

— To jest 225 stron czystego technicznego języka prawnego, który zmienia przepisy ustaw podatkowych. Do tego mamy 250 stron uzasadnienia i 50 stron oceny skutków regulacji — wytłumaczył.

Mentzen zauważył, że ustawa o podatku dochodowym jest bardzo obszerna, a rząd planuje wprowadzić zmiany na przeszło 200 stronach. Tymczasem ocenił, że powinny być one konkretne i zwięzłe.

— To jest olbrzymia rewolucja, której niestety wszystkich skutków podatkowych w tym momencie jeszcze nie znamy. One dopiero zaczną z czasem wychodzić, bo nie ma możliwości, żeby na szybko przeanalizować wszystkie konsekwencje tych 250 stron — podsumował.

Przeczytaj również:  Anglicy uklękli przed meczem na mundialu. Oto reakcja kibiców [WIDEO]

Zobacz również: Jak to możliwe? Żona Morawieckiego przyłapana bez maseczki w sklepie [FOTO]

Zobacz również: Radosław Sikorski obraził na wizji Kukiza. Monikę Olejnik aż zamurowało [WIDEO]

Źródło: NCzas.com

(Visited 381 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj