Prof. Andrzej Horban przekazał na antenie Polsat News, że epidemia co prawda jest w odwrocie, jednak wszyscy musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość.

— Jesteśmy u końca naszych kłopotów. Pozostał nam marzec i kwiecień, dwa miesiące nasilonej epidemii — powiedział doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban.

— Do kulminacji trzeciej fali jesteśmy jeszcze bardzo daleko — dodał, zauważając, że większa liczba zakażeń jest odnotowywana głównie w pasie północnym: — Na południu ludzie już chorowali — mówił prof. Horban. Lekarz stwierdził, że wciąż najbardziej narażone są osoby starsze, u których śmiertelność jest najwyższa.

Zobacz również: Andrzej Chyra nie wytrzymał. Jest rozczarowany Rafałem Trzaskowskim

— Pocieszające jest to, że chorują ludzie troszkę młodsi niż poprzednio. My obawiamy się zachorowań osób starszych. W grupie powyżej 70. roku życia śmiertelność sięga 15-20 proc. — mówił medyk.

O dziwo prof. Horban poinformował o pozytywnych zmianach, nawiązując do wariantu brytyjskiego: — Z reguły ten, który się łatwo transmituje, jest mniej zjadliwy. Naturalną koleją rzeczy ten wirus został do nas przetransponowany. Być może jest to także efekt odwiedzin naszych rodaków w święta — kontynuował profesor.

Zobacz również: Wicemarszałek Terlecki usadził natrętnego posła: Siadaj Nitras! [WIDEO]

Prof. Horban oznajmił, że „jesteśmy u końca kłopotów. Zostało 2,5 miesiąca nasilonej epidemii”. Takie wieści mogą być pocieszające, jednak wszyscy pamiętamy sytuację z ubiegłego roku, gdy premier Morawiecki oświadczył, że epidemia „jest w odwrocie”, po czym musieliśmy doświadczać wielu nasilonych obostrzeń i lockdownu.

Źródło: NCzas.com

(Visited 593 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Turniej Czterech Skoczni: "Nie chcę być tutaj twórcą teorii spiskowych, ale...". Były fizjoterapeuta polskich skoczków o wykluczeniu Polaków

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here