Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się z widzami swoją kolejną wizją. Tym razem spróbował przeanalizować to, co myślą przywódcy państw: Joe Biden, Emmanuel Macron oraz Władimir Putin. W ocenie wieszcza prezydent Rosji planuje wydzielenie trzech stref wokół Ukrainy.

Krzysztof Jackowski najbardziej skoncentrował się na Władimirze Putinie, próbując odgadnąć jego zamiary. Jasnowidz z Człuchowa doszedł do wniosku, że rosyjski przywódca nie do końca ma w planach wojnę, ma jednak bardzo sprytny plan, który opiera się na dwóch elementach niemilitarnych.

Jackowski przekonywał, że Putin doskonale bawi się, obserwując narastający konflikt w Europie. W rzeczywistości polityk wcale nie zamierza angażować się w konflikt militarny, ponieważ chce osiągnąć woje cele w nieco inny sposób: poprzez retorykę oraz wywieranie presji.

— Pierwsze zdanie: retoryka głównym polem działania. Stanowczość, słowa, zdania. To, czego nam się nie mówi, to przyciskanie do maksimum tego, co można przycisnąć w stosunku do Europy. To przyciskanie go bardziej rajcuje niż stworzenie konfliktu. Nacisk bardziej działa, dlatego on stawia na retorykę i jest z tego powodu zadowolony — powiedział Krzysztof Jackowski.

— Wokół Ukrainy planuje wydzielenie trzech stref. Przyciskanie się poszerzy, nie będzie działań militarnych. On myśli o wpuszczeniu na Ukrainę potajemnie jednostek wyszkolonych ludzi. To specjalnie wyszkolone osoby, które będą robiły jakąś sieć. Jest szykowana akcja, że żołnierze będą małymi grupkami wchodzić na terytorium Ukrainy. Ci ludzie będą zakładać jakieś ładunki w jakichś ważnych obiektach, przemysłowych lub militarnych — dodał jasnowidz, w którego ocenie Rosja już niedługo pokaże całemu światu swoją najnowszą technologię, której wszyscy się wystraszą.

Przeczytaj również:  Sławomir Mentzen: "Chcą nam wprowadzić prawdziwie totalitarny system” [WIDEO]

Wieszcz z Człuchowa powiedział, że Putin swoimi działaniami dusi Europę i na tym nie poprzestanie — szczególnie w kwestiach gospodarczych.

— Duszenie Europy może się pogłębić. Rosja może pójść w jakiś układ z Chinami, na przykład gospodarczy i przez to Europę może traktować po macoszemu. Mam wrażenie, że Putin ma Ukrainę za zakładnika, by Europa lub państwa NATO były niepewne skomasowanych sił przy wschodniej granicy. Zarazem Putin przydusza Europę na wszelkie sposoby, surowcowe itp. I to pewne, że robi to ręka w rękę z Chinami. To mu się bardziej podoba niż działania militarne. Będzie to robił, dopóki będzie to mu dawało satysfakcję. Ma przez to poczucie wielkiej siły. On będzie tak długo przyduszał, aż Bizancjum zaatakuje — nie rozumiem tego zdania, wybaczcie — tłumaczył jasnowidz.

— Wniosek z tego, że Putin wie, że mają być jeszcze inne działania militarne w świecie. Cały ten teatr przy wschodniej granicy jest w dużej mierze spowodowany tym, co ma się wydarzyć, o czym on wie i co nie jest jego wolą. Mam wrażenie, że to, co się dzieje, jest dwuliniowe. Putin, wiedząc o cichych przygotowaniach do innego konfliktu na świecie, chce zrobić dwie rzeczy: pokazać, że na coś się nie godzi, ale przy okazji coś ugrać. Bierze pod uwagę, że może dojść do konfliktu, ale on się temu sprzeciwia, pokazuje siłę i chce coś ugrać, co w sytuacji pokojowej nie miałoby miejsca — zakończył Jackowski.

Przeczytaj również:  Zaskakująca interwencja Grzegorza Brauna. Poseł zabrał z sądu choinkę i wyrzucił do śmieci

Zobacz również: Dziennikarz TVP Info wywołał burzę: „Możemy luzować” [WIDEO]

Zobacz również: Media: Tusk chce zlikwidować Nowoczesną. Szłapka neguje te doniesienia

źródło: YouTube.com, radiozet.pl

(Visited 926 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj