Małgorzata Kidawa-Błońska postanowiła wesprzeć kampanię nowego kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Była kandydatka na najważniejszy urząd w kraju przyznała się również do „wywalenia majowych wyborów”.

— Trzeba teraz świeżego, mocnego impulsu. I Rafał Trzaskowski taki jest. Ja mówię: to jest taka sztafeta. My te wybory musimy wygrać. Będę bardzo dumna, jeżeli Rafał wygra, jeśli będę mogła powiedzieć, że miałam w tym swój udział. Bo raz, że wywaliłam wybory majowe i doprowadziłam do nowego otwarcia. I jestem skoncentrowana na tym, żeby Rafał wygrał — zadeklarowała Kidawa-Błońska.

Zobacz również: Kidawa-Błońska przekonuje, że decyzję o rezygnacji z udziału w wyborach podjęła samodzielnie: “To nie jest moja porażka”

W dalszej części wideo zaprzeczyła jednak swoim słowom i wyraziła nadzieję, że obecnie urzędujący prezydent nie zajmie ponownie tego stanowiska. Jest zdania, że musi go zastąpić ktoś, kto przede wszystkim będzie przestrzegał prawa.

— Dla mnie nieważne jest, kto będzie ten urząd pełnił. Ważne, żeby to była osoba, która będzie stała na straży Konstytucji. I żeby nie był to pan prezydent Andrzej Duda, bo to jest naprawdę kompromitacja dla naszego kraju — mówiła wicemarszałek Sejmu.

źródło: tysol.pl 

(Visited 91 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  "Co drugi jest mizernym pijaczyną...". Co Kaczyński naprawdę sądzi o Polakach?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj