Małgorzata Kidawa-Błońska podczas ostatniego spotkania z wyborcami w Kutnie wdała się w krótką sprzeczkę z kobietą zarzucającą jej zbyt daleko idącą poufałość w stosunku do ludzi, którzy przeszkadzali prezydentowi Andrzejowi Dudzie w Pucku.

Kidawa-Błońska goszcząc w Kutnie, na początku przytoczyła swoją wersję wydarzeń, które zaszły w uroczystość zaślubin Polski z morzem:

Opowiem o Pucku. W Pucku działo się bardzo różnie. Jak wchodziłam do kościoła, to były ugrupowania, które bardzo nieładnie do mnie mówiły. Byli rybacy, którzy protestowali, ponieważ nie mogą łowić dorsza, także protestowali — opowiadała kandydatka Koalicji Obywatelskiej.

— Byli różni ludzie, którzy wyrażali swoje niezadowolenie z wielu sytuacji. Politycy muszą się do tego przyzwyczaić, bo tak jest, jak tak ciągle. (…) W Pucku było dużo nerwowości, nikt nie atakował pana prezydenta. Ludzie buczeli i gwizdali, ale nie przechodzili na jego stronę. Pan prezydent stał… — urwała nagle wicemarszałek Sejmu.

Całowałaś się z nimi! — powiedziała głośno kobieta siedząca wśród zgromadzonych na sali. Swój zarzut w stronę Kidawy-Błońskiej powtórzyła kilkukrotnie.

Nie, nie całowali. Szanowna pani, każda osoba… — broniła się kandydatka Platformy Obywatelskiej.

W tym momencie na sali zapanowało poruszenie. Jeden z mężczyzn zaproponował nawet, by wręczyć kobiecie mikrofon. Wicemarszałek Sejmu usiłowała przywołać tłum do porządku:

Państwo chcecie usłyszeć odpowiedź, czy chcecie mnie zakrzyczeć?! Chce pani usłyszeć odpowiedź? Ludzie się do mnie uśmiechali. Ja rozmawiałam z każdą osobą i żadnej osoby nie atakuję. I mam nadzieję, że państwo także będą potrafili się tak zachować. Możemy wyrażać poglądy, możemy. Ale ludzie ze sobą rozmawiają, uśmiechają się i nie krzyczą — powiedziała stanowczo kandydatka KO.

Przeczytaj również: Na konferencji Kidawy-Błońskiej padło pytanie o Sok z buraka. Oto co zrobiła kandydatka KO

źródło: Twitter

(Visited 148 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Tusk próbuje porozumieć się z Konfederacją? Żukowska: "Słyszałam o tym od posła Nitrasa"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here