Niemiecka wiceprzewodnicząca PE Katarina Barley podpadła ostatnio wielu polskim politykom. Wszystko przez jej wypowiedź o „finansowym zagłodzeniu” Polski i Węgier.

PiS postanowił ustosunkować się do głośnej sprawy i już we wtorek na posiedzeniu kierownictwa PE złoży wniosek o odwołanie niemieckiej minister z funkcji wiceprzewodniczącej.

Trudno się temu dziwić. Wypowiedź Barley wywołała ogromne kontrowersje, zwłaszcza ze względu na zdanie „państwa takie jak Polska i Węgry trzeba finansowo zagłodzić”. Polityk miała tutaj na myśli odebranie unijnych dotacji, jednak dobór tych słów z pewnością nie był dyplomatyczny. Wiceprzewodnicząca PE ostrzegła, że w przypadku braku zmian w tej kwestii zostanie podjęta próba zablokowania budżetu unijnego.

Zobacz również: Danuta Martyniuk zdradziła, że bierze antydepresanty: „Mam zszargane nerwy, przez Daniela”

Ryszard Legutko, który jest szefem delegacji PiS w PE zapowiedział, że sprawa zostanie niezwłocznie rozwiązania. W związku ze sprawą zwrócił się do przewodniczącego PE Davida Sassolego.

— Dziś wieczorem sprawa stanie na biurze PE. Jutro mamy posiedzenie grupy, na którym mam nadzieję wniosek o odwołanie, zostanie zaaprobowany. Potem na posiedzeniu konferencji przewodniczących go złożę — powiedział dla PAP Legutko.

W liście do Sassolego uświadomił obecność naruszeń regulaminu, których dopuściła się Barley. — To jest wypowiedź niedopuszczalna w kontekście relacji w obrębie państw UE. Historycznie jest ona bardzo przykra i przywołująca jak najgorsze skojarzenia — zaznaczył polityk PiS.

źródło: stefczyk.info

(Visited 1 252 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Weganie doprowadzili do zdjęcia XVII-wiecznego dzieła sztuki ze ściany uniwersytetu Cambridge