Prezydent USA Joe Biden w czasie poniedziałkowego orędzia, jeszcze raz wyjaśnił motywacje swojej decyzji, jaką było wycofanie się Ameryki z wojny w Afganistanie. Opowiedział przy tym, w jaki sposób dojdzie do ewakuacji ludności cywilnej tego kraju.

— Nasza misja w Afganistanie nigdy nie miała polegać na podporządkowaniu sobie tego kraju ani zaprowadzeniu tam demokracji. My tam weszliśmy 20 lat temu, by walczyć z terroryzmem. To się udało. Ludzie z Al Kaidy tam zostali wyłapani i w dużej mierze zlikwidowani. Dziś zagrożenie terrorystyczne istnieje, ale już nie w Afganistanie. Jest w Syrii, w Iranie, w wielu krajach Afryki i Azji. Dlatego wyszliśmy z Afganistanu, bo chcemy przerzucić nasze siły do walki z terroryzmem w inne regiony świata — mówił polityk.

Joe Biden zaznaczył, że w momencie, gdy obejmował urząd prezydencki, dokładnie taka decyzja była już podjęta. Ameryka mogła jedynie postąpić tak, jak obiecała, czyli wycofać żołnierzy z terenu objętego wojną lub dalej eskalować konflikt.

— Po 20 latach konfliktu nie było sensu dalej trzymać naszego wojska w Afganistanie. Dlatego cały czas podtrzymuję swoją decyzję o wyjściu z tego kraju. Liderzy polityczni Afganistanu poddali się i uciekli. Wojsko afgańskie poddało się, w wielu wypadkach bez walki, i uciekło lub przeszło na stronę talibów. Nie mogliśmy walczyć za ten kraj, skoro oni sami nie potrafili tego robić. Wpompowaliśmy w afgańską armię olbrzymie pieniądze — kontynuował.

Przeczytaj również:  Katarczyk szalał na trybunach podczas meczu Polska – Arabia Saudyjska. Był przygotowany na wszystko [WIDEO]

— Dlatego jak pokazuje obecna sytuacja, Ameryka musiała wyjść z tego kraju, bo liderzy polityczni Afganistanu nie potrafili sami się zmobilizować i walczyć o ten kraj — powiedział Joe Biden i podkreślił, że już zachęcał liderów afgańskiego rządu, by znalazł sobie innych sojuszników.

Przywódca USA wyjaśnił, że przede wszystkim nie była to wojna Stanów Zjednoczonych. Powiedział, że nie mógł wysyłać kolejnego pokolenia amerykańskich córek i synów na śmierć. Dodał, że ostatnie 20 lat to dla wielu Amerykanów prawdziwa trauma, której nie da się ot tak wymazać z pamięci.

Biden obiecał, że USA dalej będą walczyć o prawa człowieka w Afganistanie i zrobią wszystko, by pomóc tamtejszej ludności. Nie stanie się to jednak tak, jak do tej pory za sprawą obecności amerykańskich żołnierzy w tym kraju.

Prezydent poinformował, że w Kabulu znajduje się kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zadbają o bezpieczną ewakuację wszystkich pracujących tam Amerykanów, a także pracowników cywilnych z innych państw.

— Ta misja ewakuacji potrwa jeszcze kilka dni. Gdy ona się zakończy, tak naprawdę zakończy się najdłuższa, bo 20-letni wojna Ameryki. Misja w Afganistanie była skazana na porażkę. To ci się teraz dzieje równie dobrze mogło się stać 5 lat temu lub za 15 lat — mówił Biden, dodając, że przedłużenie obecności amerykańskich żołnierzy w Afganistanie o rok, czy nawet kilka lat „nie zrobiłoby żadnej różnicy, jeśli afgańskie wojsko nie jest w stanie utrzymać kontroli nad własnym krajem”.

Przeczytaj również:  Dramat w Nigerii. Za sprawą wypadku spłonęło 37 osób

Do całej sprawy odnieśli się również polscy politycy, a przede wszystkim premier Mateusz Morawiecki, który zapewnił:

— Polska nie pozostawia swoich sojuszników i przyjaciół w potrzebie. Stale monitorujemy sytuację w Afganistanie. Na moje polecenie wkrótce wylatuje pierwszy samolot do Afganistanu, który posłuży do ewakuacji osób wymagających naszej opieki. Operacja ta jest przygotowywana od wczoraj. Mam również apel do polityków i osób publicznych, aby nie wykorzystywały dramatycznej sytuacji w Afganistanie do nakręcania społecznych emocji. Naszym priorytetem jest obecnie zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim, którzy są związani z Polską na terenie Afganistanu, część z tych z działań musi z oczywistych powodów pozostać niejawna. Proszę o odpowiedzialność — napisał.

Zobacz również: Nowy sondaż zaufania do polityków. Donald Tusk wyprzedza Jarosława Kaczyńskiego

Zobacz również: Ryszard Terlecki: Co oznacza wyrzucenie Jarosława Gowina z rządu i jakie będą tego konsekwencje?

źródło: Onet.pl, wp.wiadomości

(Visited 318 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj